Powiat tarnowski. Nastolatkowie rzucali kamieniami w samochody na A4

Groźne zdarzenie na A4 koło Tarnowa. Jadący autostradą samochód dostawczy został trafiony w szybę kamieniem. Czterech nastolaktów, w wieku od 11 do 15 lat znajdowało się na wiadukcie. Jeden z nich przyznał się do winy.

Samochód dostawczy przejeżdżający pod wiaduktem został trafiony kamieniem w szybę. Na szczęście nie doszło do tragedii. Kierowcy z Ukrainy udało się opanować pojazd. Mężczyzna powiadomił policję o całej sytuacji i postanowił sam znaleźć sprawców zdarzenia. Na wiadukcie zobaczył grupę nastolatków. Wśród nich znajdował się 11-latek, który przyznal się do popełnienia czynu. Wyrządzone szkody będą musieli pokryć rodzice.

“Jak się okazało, młodzi ludzie, jeżdżąc rowerami, nie do końca wiedzieli, co robią. Szkody będą musieli pokryć rodzice. Wszystko wskazuje, że to jednorazowy wybryk. Miejmy nadzieję, że takie sytuacje nie będą już się powtarzały” – mówi Paweł Klimek z tarnowskiej policji.

Ze względu na młody wiek chłopaka, który rzucał kamieniami, sprawą zajmie się Sąd Rodzinny.

Na miejsce zdarzenia zostało skierowane pogotowie ratunkowe, ponieważ kierowca samochodu skarżył się na ból w klatce piersiowej.

Policja apeluje, żeby zgłaszać każdy tego rodzaju przypadek, nawet jeśli nie skończy się poważnym uszkodzeniem samochodu, ponieważ może to uchronić innych kierowców.

“Osiem lat temu na A-4 w Biadolinach Radłowskich zginął kierowca ciężarówki. Na jego samochód spadał bryła lodu, zrzucona z wiaduktu przez troje nastolatków. Mimo młodego wieku stanęli oni przed sądem, gdzie usłyszeli zarzut zabójstwa i zostali skazani na długoletnie kary więzienia” – przypomina KMP Tarnów.

Źródło/Fot.: KMP Tarnów