Tarnów. Zatrzymano graficiarza, który wywołał szkody liczone w tysiącach

Niszczą elewacje domów, bloków, ogrodzenia, budynki użyteczności publicznej. Mowa o graficiarzach, będących prawdziwa plagą miejskich przestrzeni. Tarnowscy policjanci konsekwentnie walczą z ich niszczycielskim działaniem.

Policja właśnie zatrzymała 41-letniego mieszkańca miasta, który zniszczył cztery obiekty na tarnowskich „Falklandach”. Za jego sprawą wulgarnymi treściami został pobazgrany osiedlowy sklep, supermarket, miejski budynek zajezdni autobusowej, a także prywatna przyczepa kempingowa.

Od połowy marca mieszkańcy osiedla oraz przechodzące tamtędy osoby narażone były na oglądanie obraźliwych wulgaryzmów, których „autor” nie szczędził sobie malując po murach farbami przy użyciu farb w sprayu.

W Komendzie Miejskiej Policji w Tarnowie, gdzie trafił 41-latek, zarzucono mu popełnienie wszystkich czterech szkodliwych społecznie czynów. Do wszystkich się przyznał. Pytany co nim kierowało odpowiedział, że chciał odreagować życiowe niepowodzenia, a wypity alkohol tylko go ośmielił i pomógł podjąć chybioną decyzję.

Sprawa tarnowianina jeszcze dzisiaj zostanie przesłana tarnowskiemu sądowi, który rozstrzygnie, jaka kara go spotka.

Seria wulgarnych graffiti

Jest to nie pierwszy przypadek, gdy w Tarnowie pojawiają się wulgarne napisy na elewacjach budynków. W minionych miesiącach wandale zdewastowali jedną ze ścian Urzędu Miasta, gdzie pojawiło się hasło obrażające polityków. Druge graffiti zostało namalowany na elewacji kamienicy przy skrzyżowaniu al. Solidarności z Klikowską. Nie trzeba było długo czekać, bo kolejny wulgarny malunek pojawił się na budynku C.H. ŚWIT.

Źródło.: KMP Tarnów

Oprac.: Michał Reszczyński