Czego ruch LGBT chce od Rabki-Zdroju

W sobotę około godziny 14 na terenie przy pomniku Świętego Mikołaja w gorczańskim miasteczku będącym Miastem Dzieci Świata rozpocznie się manifestacja krakowskiego ruchu LGBT. Ma to związek z brakiem zgody burmistrza Leszka Świdra na marsz, który był zaplanowany na 25 sierpnia. 

Pytanie zasadnicze brzmi, czego te osoby chcą od Rabki-Zdroju, miasta tolerancyjnego i miejsca, w którym każdy bez względu na orientację seksualną jest mile widziany? Dlaczego te osoby wybrały gorczańskie miasteczko, kojarzące się w głównej mierze z dziecięcym uzdrowiskiem, z Rabkolandem, z teatrem Rabcio, wodą solankową czy pięknymi Gorcami oraz folklorem góralskim? Jaki związek ma to miasteczko z nietolerancją, rasizmem, atakami na osoby homo i biseksualne? I ostatnie pytanie co ma do tego wszystkiego krakowskie środowisko LGBT, które de facto w stolicy Małopolski może spotkać się z atakami, ale na pewno nie w Rabce?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta. Rabka-Zdrój to lokalna stolica konserwatyzmu, miejsce gdzie kościoły są pełne wiernych, miejsce gdzie osoby mogą czuć się bezpiecznie. Dlatego atak LGBT ma sens, bo w przypadku kiedy dojdzie do kontry, działacze ruchu pokażą jak to w tej spokojnej krainie jest źle, jak to w “PiSlandzie” ludzie są okropni i atakują biednych homoseksualistów. Dodatkowo miejsce do protestu jest dziwne i symboliczne. Osoby te chcą ubrać w tęczowe barwy plac, gdzie stoi pomnik świętego Mikołaja. Ale nie tego, który w reklamach paraduje w czerwonym stroju i długiej, białej brodzie. To pomnik biskupa, wyniesionego na ołtarze przez Kościół katolicki za szerzenie wśród ludzi dobra. Obok niego przejdą osoby, które nienawidzą kościół, drwią z niego na marszach równości i sami pokazują nietolerancję wobec wyznania.

Najlepszym sposobem aby zniechęcić te osoby do pojawiania się i manifestowania w Rabce-Zdroju jest brak reakcji, odwrócenie się w drugą stronę i spędzenie soboty w taki sposób, jak co tydzień. Każda ostra kontra zostanie wykorzystana przez nich do pokazania Rabczan jako osoby ciemne, religijne do tego stopnia, że nie zaakceptują niczego związanego z ruchem LGBT. Przypominam jeszcze raz, że to małe i piękne miasteczko jest pełne tolerancji, ludzie są życzliwi. Wśród nas jest wiele osób homoseksualnych, które żyją sobie spokojnie i nie obnoszą się z tym. Pamiętajmy także o tym, że bycie przeciwko paradom miłości czy manifestacjami ruchu LGBT nie oznacza od razu tego, iż jesteśmy homofobami. Jednak w Rabce-Zdroju chcielibyśmy ciszę i spokój oraz życie we wzajemnym szacunku. Takie inicjatywy zarówno z jednej jak i drugiej strony to zaburzają…