Cmentarni bandyci pobili kobietę i jej syna

Krakowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy pobili straszą kobietę i jej syna. Agresorzy na cmentarzu zachowywali się wulgarnie, a gdy zwrócono im uwagę wpadli w furię. Usłyszeli już zarzuty.

Do bulwersujących zdarzeń doszło 1 listopada. Rodzina modliła się na Cmentarzu Rakowickim przy grobie swoich bliskich, gdy nagle spokój i zadumę przerwała grupa osób: dwóch mężczyzn i dwie kobiety.

– Towarzystwo na pierwszy rzut oka wyglądało na mocno rozbawione. Nie bacząc na innych krzyczeli, wyśmiewali się z nagrobków zachowując się przy tym wulgarnie. Starsza kobieta zwróciła im uwagę, prosząc o szacunek do miejsca w jakim się znajdują – relacjonują małopolscy stróże prawa.

To bardzo rozwścieczyło wesołe towarzystwo. Mężczyźni zaczęli wyzywać  kobietę nie przebierając w słowach. W jej obronie stanął syn, który próbował uspokoić napastników.

– Wtedy jeden z nich uderzył interweniującego mężczyznę. Na pomoc ruszył mu kolega, który również „przyłożył” ofierze. Po ataku sprawcy wybiegli z cmentarza, a za nimi ruszyła zaatakowana rodzina i świadkowie zdarzenia – opisują krakowscy policjanci.

 Podążając za napastnikami świadkowie zdarzenia na miejsce wezwali policję. Uciekający mężczyźni, już poza murami cmentarza, widząc, że są „w opałach” ponownie uderzyli mężczyznę i jego matkę, po czym wsiedli do nadjeżdżającego tramwaju. Motorniczy w porę został zaalarmowany przez świadków i zatrzymał pojazd, jednak przed zablokowaniem drzwi agresorzy zdążyli uciec. Zaraz po tym na miejscu pojawił się patrol policji.

– Poszkodowani jak i świadkowie zdarzenia przekazali funkcjonariuszom jak wyglądali napastnicy. Policjanci od razu przekazali tę informację innym patrolom i rozpoczęli poszukiwanie uciekinierów. Kilka minut później zauważyli ich w okolicy Starego Miasta. Mężczyźni próbowali uciec jednak policjanci po krótkim pościgu zatrzymali ich – czytamy w policyjnym komunikacie.

Sprawcy to dwaj mężczyźni mieszkańcy Krakowa w wieku 20 i 40 lat. Ponieważ byli nietrzeźwi (1,5 promila) osadzono ich w pomieszczeniach dla zatrzymanych a na następny dzień zostali przesłuchani. Usłyszeli zarzuty pobicia mężczyzny, kierowania wobec starszej kobiety gróźb karalnych i naruszenia jej nietykalności cielesnej. Napastnicy zostali objęci dozorem policyjnym.

Fot. KWP Kraków