Pościg wadowickich policjantów za pijanym kierowcą, jadącym kradzionym samochodem

Kara nawet do pięciu lat pozbawienia wolności grozi 30-letniemu mieszkańcowi powiatu wadowiskiego. Walentynkowy pościg przyniósł skutek, a wadowiccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukradł samochód z terenu jednej ze stacji paliw w Wadowicach. Jak się później okazało, złodziej prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. 

Sytuacja miała miejsce 14  lutego w godzinach wieczornych. Jak informuje KPP w Wadowicach 30-latek  ukradł samochód marki VW Passat z terenu jednej ze stacji paliw w mieście. – Jak ustalono, właściciel, który miał przebywać w pobliżu, pozostawił otwarte auto z kluczykami w stacyjce. W pewnym momencie mężczyzna zauważył, że ktoś odjeżdża jego samochodem, więc natychmiast zadzwonił na Policję. Oficer dyżurny przekazał komunikat o kradzieży na teren całego powiatu. Już po krótkiej chwili policjanci Ogniwa Patrolowo – Interwencyjnego zauważyli jadącego  ul. Mickiewicza skradzionego volkswagena.  Kierowca samochodu nie zatrzymał się do kontroli drogowej, w związku z czym mundurowi ruszyli za nim w pościg – opisuje zdarzenie wadowicka Policja.

Kierowca postanowił nie reagować na sygnały funkcjonariuszy i nadal uciekał. Pościg nie trwał zbyt długo, ponieważ złodziej został ujęty kilka ulic dalej. – Jak się okazało, 30-latek był nietrzeźwy, badanie wykazało prawie 1,18 promila alkoholu, a w dodatku nie posiadał on uprawnień do kierowania pojazdami.  Mężczyzna po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży samochodu, jazdy w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania pojazdu do kontroli drogowej. Sprawcy przestępstw grozi kara pozbawienia wolności do lat 5 – podkreśla KPP w Wadowicach.

KPP w Wadowicach