Rafał B., który zorganizował zbiórkę na zakup nowego samochodu dla kierowcy, który uczestniczył w zderzeniu kolumny rządowej w Oświęcimiu, nie poniesie konsekwencji przywłaszczenia zebranych środków.
fot. KPP Oświęcim

Wypadek premier w Oświęcimiu: Prokuratura umarza śledztwo ws. zbiórki na seicento

Rafał B., który zorganizował zbiórkę na zakup nowego samochodu dla kierowcy, który uczestniczył w zderzeniu kolumny rządowej w Oświęcimiu, nie poniesie konsekwencji przywłaszczenia zebranych środków.

“Prokuratura Rejonowa Kraków-Podgórze w Krakowie zawiadamia wszystkich pokrzywdzonych w sprawie o sygn. akt 5 Ds. 149.2019, że postanowieniem z dnia 4 maja 2020 r. prokurator umorzył śledztwo w sprawie doprowadzenia w okresie od 12 lutego 2017 r. do 23 lutego 2017 r., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, 8 071 darczyńców do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w łącznej kwocie 150 640 zł., poprzez wprowadzenie pokrzywdzonych w błąd, co do zamiaru przekazania pieniędzy pochodzących ze zbiórki internetowej prowadzonej za pośrednictwem serwisu Pomagam.pl na zakup fiata seicento, na rzecz Sebastiana K.” – czytamy w komunikacie krakowskiej prokuratury.

Chodzi o mieszkańca powiatu suskiego, który po tym, jak auto prowadzone przez mieszkańca Oświęcimia zostało uszkodzone przez kolumnę rządową wiozącą ówczesna premier Beatę Szydło, zorganizował zbiórkę na zakup nowego samochodu. Nigdy do tego nie doszło, a zebrane środki przepadły – miały zostać przekazane na spłatę długów żony organizatora zbiórki.

Jak podała Interia powołując się na RMF, “Śledczy nie dopatrzyli się popełnienia przestępstwa, bo, ich zdaniem, każdy, kto brał udział w zbiórce i wpłacał pieniądze, dokonywał w ten sposób darowizny na rzecz jej organizatora, a nie na rzecz sprawcy wypadku w Oświęcimiu, Sebastiana K.”

Przypomnijmy, do tego zdarzenia doszło w Oświęcimiu na ulicy Powstańców Śląskich w lutym 2017 roku.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazdy rządowe jechały prawidłowo. Policja szczegółowo ustala okoliczności zdarzenia. Na miejscu czynności nadzoruje prokurator Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu – informowali wtedy przedstawiciele Komendy Wojewódzkiej Policji w Oświęcimiu.

Z pierwszych ustaleń wynikało, że kierujący samochodem marki Fiat rozpoczął manewr skrętu w lewo doprowadzając do zderzenia z samochodem z kolumny rządowej, który podróżowała Beata Szydło. Zarówno kierowca rządowego samochodu jak i kierowca fiata zostali przebadani pod kątem trzeźwości. Obaj byli trzeźwi.

Sprawa trafiła do sądu.

źródło: sucha24.pl/KWP Kraków