W poniedziałek 25 maja, po przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa, uruchomione zostały żłobki i przedszkola, pojawiła się też możliwość uczestniczenia uczniów klas I-III szkół podstawowych w zajęciach opiekuńczo-wychowawczych. W Tarnowie i Krakowie zainteresowanie jest niewielkie.

Większość uczniów i przedszkolaków została w domu

W poniedziałek 25 maja, po przerwie spowodowanej epidemią koronawirusa, uruchomione zostały żłobki i przedszkola, pojawiła się też możliwość uczestniczenia uczniów klas I-III szkół podstawowych w zajęciach opiekuńczo-wychowawczych. W Tarnowie i Krakowie zainteresowanie jest niewielkie.

Pomimo wcześniejszych deklaracji, wedle których rodzice 12 procent krakowskich uczniów wyrazili chęć powrotu ich dzieci do szkół, z zajęć prowadzonych w formie stacjonarnej skorzystało zaledwie 875 uczniów, czyli 5 procent – poinformował serwis prasowy Krakowa.

– Odmienna sytuacja jest w przypadku przedszkoli, z oferty których skorzystało 25 maja o ponad 700 dzieci więcej niż w minionym tygodniu, było to 1970 dzieci, czyli 11,5 procent – informuje Ewa Całus, dyrektorka Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Krakowa.

W 24 tarnowskich przedszkolach publicznych pojawiło się w miniony poniedziałek 355 dzieci – to 11 procent wszystkich przedszkolaków.

– Również w poniedziałek część uczniów klas I-III pojawiła się w szkołach, aby wziąć udział w zajęciach opiekuńczo wychowawczych. Na 19 placówek, które rozpoczęły działalność, w 11 z nich pojawiło w sumie 62 dzieci z zapowiadanych 120. Wszystkich uczniów w klasach I-III miejskich szkół podstawowych jest w sumie 2549 – poinformował Wydział Komunikacji Społecznej tarnowskiego magistratu.

 

fot. UM Tarnowa
Zobacz także