Droga

Droga Białej Gwiazdy z piekła do nieba. Raków pokonany!!!

Wisła Kraków pokonała na swoim stadionie ekipę Rakowa Częstochowa 3:2 w meczu 29 kolejki PKO Ekstraklasy. Biała Gwiazda w tym spotkaniu przebyła daleką podróż z piekła do nieba. Przede wszystkim dzięki świetnej grze Jakuba Błaszczykowskiego zainkasowała komplet punktów. Tym samym ekipa z Krakowa powiększyła swoją przewagę nad strefą spadkową do czterech oczek. 

Biała Gwiazda przed spotkaniem zajmowała w tabeli PKO Ekstaklasy trzynastą pozycję, z zaledwie jednym punktem przewagi nad zajmującą spadkowe miejsce Koroną Kielce. Ekipa Rakowa natomiast, by walczyć o grupę mistrzowską, musiała zdobyć komplet punktów oraz nie przegrać w ostatnim pojedynku z Zagłębiem Lubin. Był to także mecz o przełamanie. Wisła po przerwie spowodowanej koronawirusem przegrała dwa pojedynki, natomiast ekipa z Częstochowy zanotowała dwa remisy.

Od początku pierwszej połowy lepiej prezentowali się goście. Schwarz dośrodkował z prawej strony, ale piłkę złapał Michał Buchalik. Wszystko zmieniło się jednak już w 10 minucie, kiedy po centrze Boguskiego piłka trafiła w rękę Kamila Piątkowskiego. Rzut karny pewnie wykorzystał Jakub Błaszczykowski, który trafił po raz szósty w tym sezonie. Warto pokreślić, że była to także 3500 bramka Białej Gwiazdy na najwyższym poziomie rozgrywek.

Kolejny przestój Wisły po strzelonej bramce

Niestety tuż po strzelonej bramce Wisła zaczęła prezentować się podobnie jak w spotkaniu z Legią Warszawa. Inicjatywę przejęli zawodnicy z Częstochowy, którzy za wszelką cenę próbowali zdobyć bramkę. Jednak pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Krakowian.

Co nie udało się zawodnikom Rakowa przed przerwą, nadrobili w drugiej połowie. Najpierw w 59 minucie szybka kontra zakończyła się trafieniem Petra Schwarza po asyście Davida Tijanica, a niespełna 10 minut później było już 2:1 dla ekipy z Częstochowy. Klemenz faulował w polu karnym Browna Forbesa i zawodnik z Kostaryki wyprowadził gości na prowadzenie.

Droga z piekła do nieba

Wisła Kraków, w przeciwieństwie do dwóch poprzenich spotkań tym razem nie dała się dobić rywalom. Bohater dzisiejszego spotkania Jakub Błaszczykowski doskonale dośrodkował z rzutu rożnego, a Rafał Janicki pięknym strzałem głową pokonał bramkarza rywali.

Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów, kolejną świetną akcją popisał się Błaszczykowski. to była droga z piekła do nieba. W 88 minucie meczu “Kuba” dośrodkował piłkę, która odbijając się od obrońcy Rakowa, trafiła pod nogi Vukana Savicevica. Ten wspaniałym, precyzyjnym strzałem ustalił wynik spotkania. Wisła zdobyła niezwykle ważne trzy punkty, które pozwoliły oddalić się od strefy spadkowej.

WISŁA KRAKÓW 3:2 RAKÓW CZĘSTOCHOWA

Bramki: Błaszczykowski (10 k.), Rafał Janicki (77), Vukan Savicevic (89) – Petr Schwarz (59), Felicio Brown Forbes (68)

Zobacz tutaj