Władze Wieliczki walczą o miliony na zabezpieczenie miasta przed niszczycielskim żywiołem.

Burmistrz boi się nawałnic – wystosował apel do premiera

Władze Wieliczki walczą o miliony na zabezpieczenie miasta przed niszczycielskim żywiołem.

Władze Wieliczki bojąc się dramatów pogodowych, które wystąpiły w innych miastach oraz pamiętając jakie nawałnice przechodziły przez miasto w ubiegłych latach, proszą o wsparcie ze środków Unii Europejskiej, które są w dyspozycji Marszałka Województwa Małopolskiego. Niestety otrzymały odpowiedź, że trzeba czekać na zmianę euro/złoty.

– W zaistniałej sytuacji burmistrz Wieliczki zwrócił się pismem do premiera o wyjaśnienie tej sprawy – czytamy w komunikacie wielickiego ratusza.

Chodzi o projekt „Przeciwdziałanie klęskom żywiołowym w mieście Wieliczka” zlokalizowany jest w zlewni ogólnospławnej pomiędzy ulicami: Dembowskiego, Narutowicza, Konopnickiej, Piłsudskiego, Asnyka, Dobczyckiej, Rożnowskiej, Garbarskiej, Jasnej i Matejki w Wieliczce. Jest to zlewnia rzeki Serafy.

– Wykonanie na tym obszarze kanałów deszczowych odprowadzających wody powstające podczas nawałnic zabezpieczy miasto przed niebezpiecznymi skutkami zmian pogodowych. Za 26 mln zł zostanie wybudowana oddzielna infrastruktura techniczna poprawiająca drożność i przelewy burzowe na wymienionych ulicach – wyjaśniają wieliccy urzędnicy.

Zdjęcie ilustracyjne, źródło: pixabay.com