Poszukiwani ukryli się w wersalkach

Ludzka kreatywność nie zna granic. 49-letni alimenciarz z gminy Nowy Targ oraz 51-letni złodziej paliwa z gminy Krzeszowice ukryli się przed policjantami w… wersalkach. Jednego czeka odsiadka, natomiast drugi usłyszał zarzuty. 

Do pierwszego zdarzenia doszło w niedzielę, przed południem, kiedy to  policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu uzyskali informację, że w domu na terenie gminy Nowy Targ przebywa poszukiwany mężczyzna. Po przyjeździe pod wskazany adres, podczas rozmowy z mieszkającą tam kobietą, policjanci zauważyli poszukiwanego, który na ich widok uciekł na piętro budynku. Funkcjonariusze natychmiast pobiegli za uciekinierem.

– 49-latek, aby uniknąć zatrzymania schował się przed policjantami w wersalce. Szybko jednak został odnaleziony. Mieszkaniec gminy Nowy Targ został zatrzymany i trafił już do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe miesiące odbywając karę pół roku pozbawienia wolności, za uchylanie się od wykonania obowiązku alimentacyjnego – informuje KPP w Nowym Targu.

Mieszkaniec gminy Krzeszowice też ukrył się w wersalce

Natomiast tego samego dnia, około godziny 15, policjanci z Komisariatu Policji w Krzeszowicach, podczas patrolu nieoznakowanym radiowozem na drodze krajowej nr 79 Kraków-Trzebinia napotkali opla, którego kierowca opuszczając stację benzynową wymusił na nich pierwszeństwo przejazdu. Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu go do kontroli drogowej, wydając przy tym wyraźne sygnały świetlne i dźwiękowe. Wtedy kierowca oplem zaczął uciekać. Kiedy funkcjonariusze go wyprzedzili i próbowali zajechać mu drogę, wówczas mężczyzna ominął radiowóz, a w trakcie tego manewru próbował go zepchnąć z drogi. Policjanci kontynuowali pościg do czasu kiedy kierowca wjechał na teren prywatnej posesji w jednej z miejscowości gminy Krzeszowice, a po zaparkowaniu wspólnie z pasażerem wybiegli z pojazdu i uciekli do domu (jak się później okazało do domu swojego znajomego).

– W drzwiach budynku natomiast stanęła kobieta, która zaczęła krzyczeć  do policjantów, aby ich zostawili.  Pomimo, że próbowała zamknąć drzwi od wewnątrz funkcjonariuszom udało się wejść. W trakcie przeszukania domu, policjanci ujęli jednego z uciekinierów , natomiast   drugi jakby zapadł się pod ziemię. Policjanci szukali go po całym domu aż znaleźli w jednym z pomieszczeń …. ukrytego w zamkniętej wersalce. Sprytnie schowanym zbiegiem okazał się główny winowajca – 51-letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego, który kierował oplem. Mężczyzna ten był kompletnie pijany — badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się też, że był już skazany za kierowanie pod wpływem alkoholu i w związku z tym miał zakaz prowadzenia pojazdów. W trakcie dalszych działań policjanci ustalili, że kierujący oplem na stacji, z której wyjeżdżał, zatankował paliwo za blisko 140 złotych i za nie  zapłacił. Tak więc 51-latek został zatrzymany. Sprawdzenie w policyjnych bazach danych wykazało też, że tablice rejestracyjne pojazdu, którym się poruszali, pochodziły od innego samochodu i były przyklejone na tablice odpowiadające oplowi. Pojazd nie posiadał też aktualnego ubezpieczenia OC – informuje Komisariat Policji w Krzeszowicach.

Wczoraj, śledczy z Komisariatu Policji w Krzeszowicach przedstawili podejrzanemu zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Za te przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo kierowca odpowie za kradzież paliwa oraz wykroczenia drogowe.

źródło: Małopolska Policja