Powiat krakowski. Złamał zasady kwarantanny. Teraz stanie przed sądem

Za brak maseczki ochronnej oraz niestosowanie się do zasad kwarantanny odpowie młody mężczyzna, który podróżował samochodem w powiecie krakowskim. Jak podaje Polska Agencja Prasowa kierująca pojazdem nie zatrzymała się do kontroli drogowej i wywołała kolizję.

Do zdarzenia doszło w połowie kwietnia. Podczas patrolowania ulic miejscowości Korzkiew policjanci zauważyli grupę ludzi, z których dwie osoby na widok mundurowych wsiadły do zaparkowanego samochodu i odjechali.

Policja ruszyła za samochodem, chcąc go zatrzymać do kontroli drogowej. Pomimo wysyłania sygnałów świetlno-dźwiękowych, informujących o konieczności zatrzymania się, kierowca pojazdu nadal kontynuował jazdę z dużą prędkością. W pewnym momencie 20-latka straciła nad nim panowanie, zjechała z drogi i najechała na nasyp ziemny, co uszkodziło pojazd, ale nie sprawiło, że przestała ona kontynuować ucieczkę. Policyjny pościg był prowadzony na dystansie około 10 km, a kierującą udało się zatrzymać dopiero w zatoczce autobusowej w Skale.

“Wtedy z pojazdu wybiegł pasażer, który zaczął uciekać na piechotę. Policjanci podjęli czynności wobec kierującej, a o fakcie ucieczki mężczyzny poinformowali miejscowy patrol, który około 200 metrów dalej zatrzymał uciekiniera” – mówi rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń.

Młoda kobieta tłumaczyła, że nie zatrzymała się samochodem do kontroli, ponieważ podróżowała z osobą objętą kwarantanną. Bała się ewentualnych konsekwencji, które mógł ponieść jej znajomy z powodu złamania zasad kwarantanny.

“Mężczyzna tłumaczył ucieczkę obawą przed konsekwencjami nieprzestrzegania kwarantanny. Dodatkowo 20-latek nie posiadał założonej maseczki ochronnej, czym naruszył kolejny nakaz” – dodaje  rzecznik.

Za spowodowanie kolizji drogowej kobiecie grozi kara do pięciu tysięcy złotych grzywny; za niezatrzymanie się do kontroli – kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Z kolei młody mężczyzna, który złamał zasady kwarantanny i podróżował bez zasłaniania usta i nosa maseczką, stanie przed sądem.(PAP)