Do Polski nadchodzi czwarta fala? W trosce o zdrowie obywateli, rząd zamierza podtrzymać niektóre decyzje dotyczące walki z COVID-19

Brazylijska odmiana wirusa może być o wiele bardziej zaraźliwa od tej, która wywołała pandemię – do takich wniosków doszli naukowcy. Badania opublikowano w magazynie “Science”. Według ministra zdrowia, ryzyko pojawienia się czwartej fali pandemii COVID-19 jest bardzo duże. 

Według badań, które zostały opublikowane w prestiżowym naukowym czasopiśmie “Science” wariant koronawirusa P.1 przenosi się dwa razy częściej niż inne warianty.

Na chwilę obecną w nie odnotowano żadnego przypadku zakażenia odmianą brazylijską koronawirusa w Polsce. Jednak nowa mutacja COVID-19 pojawiła się u naszych sąsiadów. Dwa przypadki zakażeń odnotowano kilka dni temu w czeskim powiecie Dieczin.

Minister Zdrowia Adam Niedzielski nie wyklucza pojawienia się czwartej fali pandemii w Polsce.

“Czwarta fala pandemii to prawdopodobny scenariusz. Jesień to powrót do zwiększonej mobilności, zwiększonej liczby interakcji społecznych. Absolutnie bierzemy pod uwagę ryzyko pojawienia się czwartej fali. To ryzyko jest definiowane w kontekście pojawiania się nowych mutacji wirusa, które mogą być nieobjęte ochroną szczepienną i to jest główne ryzyko, które trzeba brać pod uwagę. Zresztą jeżeli będziemy brać pod uwagę działania Wielkiej Brytanii, która ogranicza loty z Indii, gdzie pojawia się nowa mutacja, czy działanie władz francuskich, które ograniczają loty z Gujany Francuskiej, gdzie jest bardzo spopularyzowana mutacja brazylijska, to widać, że to są te dwa główne zagrożenia, które w naszej przestrzeni mogą wygenerować falę kolejną” – mówił podczas ostatniej konferencji Niedzielski.

Minister zdrowia dodał, że przygotowując się do ewentualnego nadejścia kolejnej fali, rząd zamierza utrzymać infrastrukturę szpitali tymczasowych.(PAP)