Mielec. Ze stawu wyłowiono zwłoki 45-letniego mężczyzny

Policja potwierdziła, że odnaleziony we wtorek w stawie mężczyzna, to poszukiwany od stycznia 45-letni mielczanin. 

We wtorek około godziny 9.30 policjanci z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób Wydziału Kryminalnego mieleckiej Komendy Powiatowej Policji wraz ze strażakami Państwowej Straży Pożarnej przeszukiwali staw przy ul. Długiej.

W pewnym momencie ratownicy zauważyli dryfujące zwłoki. Policja potwierdziła, że jest to ciało zaginionego mężczyzny. Następnym krokiem są badania sekcyjne, które pomogą ustalić przyczyny śmierci 45-latka.

45-latni Krzysztof Ginter wyszedł z domu 16 stycznia. Od tamtej pory mężczyzna nie nawiązał z nikim kontaktu.  Jego samochód odnaleziono kilka dni później w kompleksie leśnym nieopodal stawów przy ul. Długiej. Niestety poszukiwania zaginionego zakończyły się tragicznym finałem.