Lockdown może zostać w Polsce przywrócony

„Jeśli nie osiągniemy odpowiedniego poziomu zaszczepienia, będziemy musieli się liczyć z czwartą falą i lockdownem włącznie” – powiedział minister Michał Dworczyk na konferencji prasowej w kancelarii premiera.

Wszystko wskazuje na to, że w Polsce może zostać przywrócony lockdown. Minister Michał Dworczyk stwierdził, że jeśli nie uda się osiągnąć odpowiedniego poziomu szczepień, to mogą zostać przywrócone obostrzenia. Jak dotąd w Polsce udało się wykonać ponad 27 milionów szczepień przeciw COVID-19.

„Apeluję do wszystkich środowisk o włączenie się w przekonywanie do szczepień. Widzimy wyraźne zmniejszenie liczby osób, które się rejestrują na szczepienie. To bardzo duże wyzwanie, które stoi przed nami wszystkimi” – powiedział szef KPRM.

Dworczyk stwierdził, że bardzo dużo młodych ludzi, wciąż nie przyjęło preparatu przeciwko koronawirusowi.

„W grupie powyżej 70. roku życia mamy 77 proc. osób już zarejestrowanych bądź zaszczepionych. To jest dobry wynik, ale jeszcze daleko niesatysfakcjonujący. Liczymy, że te działania, które w tej chwili podejmujemy, będziemy jeszcze podejmować, wpłyną na podwyższenie tego odsetka osób zaszczepionych w grupie najbardziej narażonej na ciężki przebieg Covid” – zaznaczył. „W grupie osób 60-69 lat jest 66 proc. zarejestrowanych lub zaszczepionych, więc też jeszcze tutaj jest dużo wyzwań przed nami” – dodał.

Ostrzeżenie przed czwartą falą

„Natomiast musimy zintensyfikować wysiłki, bo trzeba sobie jasno powiedzieć, że – jeżeli nie osiągniemy wystarczającego poziomu zaszczepienia, będziemy musieli liczyć się z czwartą falą COVID-19, a w konsekwencji – gdyby do tego doszło – to nie można wykluczyć żadnych sytuacji z lockdownem włącznie” – zaznaczył.

Źródło: PAP, Radio Zet