Koło Tarnowa lądowały dwa śmiłgowce LPR-u. Pomocy potrzebowała osoba niepełnosprawna i noworodek (ZDJĘCIA)

Dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego lądowały we wtorek (29 czerwca) w okolicach Tarnowa. W jednym wypadku karetka nie była wstanie dojechać do chorego, ponieważ odbywał się remont drogi. Natomiast w drugim wypadku trzeba było przetransportować noworodka do szpitala w Tarnowie.

Pomoc dla noworodka

W Sieciechowicach za Dunajcem, w gminie Wierzchosławice, pilnie była potrzebna pomoc medyczna dla noworodka. Zespół pogotowia rozpoczął reanimację dziecka, jednak należało przetransportować je jak najszybciej do szpitala. Ze względu na brak mostu i korki, przejazd karetką mógłby zająć zbyt dużo czasu, dlatego natychmiast zdecydowano się wezwać śmigłowiec, który zabrał noworodka do szpitala św. Łukasza w Tarnowie. Miejsce lądowania maszyny z Krakowa zabezpieczali ochotnicy z Łętowic.

Karetka nie mogła dojechać do chorego

Wymiana nawierzchni jezdni na trasie z Tuchowa do Zalasowej uniemożliwiła przejazd karetki, jadącej do osoby niepełnosprawnej, która pilnie potrzebowała pomocy medycznej. Dyspozytor pogotowia uznał, że szybszym sposobem dotarcia do pacjenta będzie droga powietrzna, dlatego wezwano śmigłowiec.

„Gdy ratownicy LPR-u zajmowali się chorym na miejsce dotarł nasz zespół pogotowia i przejął od nich działania ratownicze, a następnie zawiózł karetką pacjenta na SOR w szpitalu św. Łukasza” – powiedział Krzysztof Krzemień z Powiatowej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Tarnowie.

Lądowisko zabezpieczali strażacy z Ryglic i Zalasowej.

Fot.: OSP Zalasowa, PSP Tarnów
Źródło: Gazeta Krakowska