Spowodował groźne zdarzenie na A4. Miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

54-latek nie zapanował nad swoim samochodem i uderzył w bariery ochronne. Jego uszkodzonego Peugeota zauważyli policjanci z wrocławskiej drogówki. Szybko wyszło na jaw, że ma on aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i jest osobą poszukiwaną. Kierowcy grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek, 30 czerwca, na 150 km autostrady A4, a konkretniej na węźle Wrocław-Południe. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego, którzy patrolowali tę drogę zauważyli stojącego na poboczu osobowego Peugeota. Pojazd miał poważne uszkodzenia, dlatego mundurowi postanowili interweniować.

Zbyt duża prędkość przyczyną groźnego wypadku

„Jak się okazało 54-letni kierujący osobówką nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze. Kiedy zjeżdżał z autostrady na drogę ekspresową S8 prowadzącą do Warszawy, uderzył w bariery ochronne” – informuje sierżant Aleksandra Rodecka.

„Na szczęście jemu i jego pasażerowi, który z nim podróżował nic się nie stało” – dodaje.

Policjanci sprawdzili kierującego w policyjnych systemach informatycznych. Okazało się, że mężczyzna ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz jest osobą poszukiwaną.

Mundurowi natychmiast zatrzymali 54-latka. Teraz o jego dalszych losach zadecyduje sąd.

Mężczyzna nie tylko odpowie za ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości. Policja przypomina, że zgodnie z artykułem 244 Kodeksu karnego za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło/Fot.: KMP Wrocław
Oprac.: Michał Reszczyński