Pijany kierowca uciekł z miejsca wypadku. Nie żyje 18-letni chłopak

Mundurowi zatrzymali kierowcę samochodu i jego pasażera, którzy po wypadku drogowym uciekli z miejsca nie udzielając pomocy 18-letniemu motorowerzyście. Obaj byli pijani. W wyniku zdarzenia nastolatek zmarł.

Do zdarzenia doszło w czwartek w godziach popołudniowych w m. Białusyn Lasek. Według relacji świadka, miał miejsce wypadek drogowy z udziałem motoroweru i samochodu osobowego. Kierowca i pasażer auta mieli uciec. Na miejsce skierowano policjantów z Łysych, Myszyńca i ostrołęckiej drogówki.

„Ci pierwsi po dotarciu na miejsce zastali poważnie uszkodzone pojazdy i 18-letniego mieszkańca powiatu ostrołęckiego, który był reanimowany i który zmarł. Nie zastano natomiast kierowcy i pasażera forda, który brał udział w zdarzeniu i którzy uciekli z miejsca nie udzielając ofierze wypadku pomocy” – podaje podkom. Tomasz Żerański.

Kilka minut później, dzięki rysopisowi przekazanemu przez świadka policjanci zatrzymali 51-letniego pasażera auta. Natychmiast też policjanci podjęli pościg za kierowcą forda. 44-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego został zatrzymany kilometr od miejsca wypadku w trakcie wsiadania do innego auta, którym chciał odjechać. Mężczyzna był agresywny, czym zmusił policjantów do użycia środków przymusu bezpośredniego.

Badanie trzeźwości wykazało, że obaj mężczyźni byli pijani. U kierowcy alkomat wykazał prawie promil, a u pasażera półtora promila alkoholu.

Postępowanie w tej sprawie pod nadzorem prokuratora prowadzą policjanci z ostrołęckiego wydziału dochodzeniowo-śledczego.

Źródło: Policja Mazowiecka
Oprac.: Michał Reszczyński