Tatry. 40-latek upił się na szlaku i próbował schodzić po łańcuchach

Skandaliczne zachowanie w Tatrach. Mężczyzna z Wielkopolski upił się na szlaku. Policjanci musieli interweniować na lądowisku TOPR, turysta był agresywny.

Nietypowe interwencje coraz częściej zdarzają się w Zakopanem, ale jak widać i w Tatrach ich nie brakuje. Tym razem ratownicy TOPR musieli zmierzyć się z pijanym i agresywnym turystą, który upił się na szlaku prowadzącym na Czerwone Wierchy.

„Mężczyzna próbował później schodzić po łańcuchach, ale widząc jego stan inni turyści zaalarmowali ratowników TOPR. Wg zgłoszenia jego zdrowie i życie było zagrożone. Ostatecznie po 40-latka poleciał śmigłowiec z ratownikami TOPR, którzy bezpiecznie przetransportowali go na lądowisko. Okazało się jednak, że pobudzony alkoholem mężczyzna staje się coraz bardziej agresywny” – podaje KPP w Zakopanem.

Szybka interwencja małopolskich policjantów uspokoiła krewkiego turystę, który w obecności policjantów oczekiwał na przyjazd żony.

Mundurowi apelują o zachowanie ostrożności w Tatrach. Picie alkoholu w górach może mieć katastrofalne skutki.

Ostrzeżenie TPN 

19 lipca 2021 roku pojawił się nowy komunikat TPN.

„Warunki do uprawiania turystyki są niekorzystne. Z powodu ulewnych deszczów wszystkie szlaki są mokre i śliskie, a na odcinkach leśnych błotniste. Miejscami występują kałuże, a w potokach utrzymuje się podwyższony poziom wody. Niski pułap chmur powyżej górnej granicy lasu ogranicza widzialność, utrudniając orientację w terenie, co może być przyczyną pobłądzeń. W wyższych partiach Tatr, po stronie północnej, jest kilka miejsc, gdzie zalegają jeszcze płaty śniegu (m.in. na Orlej Perci na odcinku szlaku pomiędzy Zawratem a Kozią Przełęczą, na dojściu pod Żleb Kulczyńskiego oraz poniżej Buli pod Rysami). Należy zachować tam szczególną ostrożność” – czytamy w ostatnim komunikacie Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Źródło: KPP w Zakopanem, TPN
Oprac.: Michał Reszczyński
Fotografia poglądowa