Tomasz Knapik

Zmarł Tomasz Knapik, jeden z najpopularniejszych głosów w Polsce

Smutna wiadomość napłynęła do nas w poniedziałek 6 września. Nad ranem zmarł Tomasz Knapik, jeden z najpopularniejszych polskich głosów. Znany lektor miał 77 lat. O śmierci za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował jego syn. 

Głos Tomasza Knapika zna większość Polaków. Był genialnym lektorem, który umilał nam oglądanie setek filmów czy seriali oraz programów telewizyjnych. Urodził się 16 września 1943 roku w Warszawie.

Już w młodym wieku rozpoczął swoją przygodę z mediami. Jego pierwszym przystankiem była Rozgłośnia Harcerska, następnie podjął pracę w Polskim Radiu i Telewizji Polskiej. Jego życie było ściśle związane ze stolicą, o której zawsze wypowiadał się z wielką miłością. Z wykształcenia doktor inżynier elektromechaniki wykładał na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej.

Polska gwiazda mikrofonu

Tomasz Knapik był bardzo szanowany w swoim środowisku. Dlatego też jego pracę doceniało wielu polskich dystrybutorów. Czytał także zagraniczne filmy. Był lektorem Polskiej Kroniki Filmowej do końca jej istnienia.

Po zmianach ustrojowych, od 1995 roku związał się ze stacją Polsat. Pracował także m.in. dla Polonii 1, Tele 5, TVN24, TVN Turbo czy TVP. W ostatnich latach jego głos mogliśmy usłyszeć w radiu RMF FM, gdzie był narratorem powieści „Dom nad wysypiskiem” i „Dym nad wysypiskiem”. Wiele dzieci natomiast będzie pamiętać czytaną przez niego „Lokomotywę” Juliana Tuwima.

Wielka strata

Lektor zmarł w poniedziałkowy ranek 6 września. Za tydzień skończyłby 78 lat. O śmierci poinformował na łamach Facebooka syn Tomasza Knapika. – Chciałem Was poinformować, że dzisiaj zmarł mój Tata, Tomasz Knapik . Jak część z Was wie, od ponad dwóch miesięcy walczył z ciężkim kryzysem chorobowym. Wszyscy mieliśmy nadzieję, że mu się uda. Niestety – napisał.

Maciej Knapik podkreślił w swoim wpisie nie tylko miłość do ojca, ale także dokonania starszego z rodu Knapików. – Był Głosem w naszych domach, naukowcem i wykładowcą Politechniki Warszawskiej. Ukochanym Ojcem i Dziadkiem. W przyszły czwartek skończyłby 78 lat. Odszedł we śnie, nad ranem. Dołączył do mojej Mamy.

W najbliższym czasie zostanie podana data pogrzebu.

fot. Facebook Tomasz Knapik