Nowego Sącza

Siatkarze z Nowego Sącza wicemistrzami Polski!!!

Będzin był areną turnieju finałowego mistrzostw Polski młodzików w siatkówce. Wspaniały sukces zanotowali zawodnicy z Nowego Sącza. Dopiero w finale drużyna SKPS Dunajec została pokonana przez ekipę MOS Wola Warszawa i stanęła na drugim stopniu podium krajowego czempionatu. Nagrody indywidualne odebrali Łukasz Bryniak oraz Fabian Rokita. 

To był piękny dzień dla Warszawy w nowootwartej będzińskiej Arenie. Zwycięską serię rozpoczęli podopieczni trenera Patryka Sadleja, którzy w meczu o trzecie miejsce wyraźnie pokonali Trefla Gdańsk. W wielkim finale spotkały się drużyny MOS Wola Warszawa i SKPS Dunajec Nowy Sącz. W fazie grupowej po tiebreaku lepsza okazała się drużyna z Małopolski, ale w meczu kończącym czterodniowe zmagania podopieczni trenera Damiana Włocha wzięli skuteczny rewanż. Kontrolowali spotkanie od początku do końca. Mecz kiwką w środek boiska zamknął kapitan MOSu Wojciech Pawlak. Potem był już czas na wielką radość i świętowanie. Dla MOS Wola Warszawa był to pierwszy w historii klubu złoty medal mistrzostw kraju w kategorii młodzików.
Sekcja istnieje od 1965 roku i zdobyła wiele medali mistrzostw Polski, ale nigdy nie miała złotego w tej kategorii wiekowej. Trenerami drużyny, która osiągnęła historyczny wynik w tegorocznych MP, byli Damian Włoch i Konrad Cop.

Po ceremonii dekoracji godnej największych imprez i odegraniu hymnu narodowego przyszedł czas na pomeczowe rozmowy i podsumowania. Oto, co powiedzieli głowni bohaterowie turnieju.

Damian Włoch, trener mistrzów Polski, MOS Wola Warszawa:

– Od samego początku meczu chcieliśmy narzucić swój rytm gry. Weszliśmy świetnie w mecz od pierwszych piłek i nie daliśmy Dunajcowi rozwinąć skrzydeł. Zawodnicy w stu procentach wykonywali taktykę, którą przygotowaliśmy na przeciwników wspólnie z Konradem Copem i naszym statystykiem Frankiem Melaniukiem. Chcę dodać, że czuliśmy wsparcie całej społeczności MOS Wola oraz naszych świetnych rodziców. Byliśmy najgłośniejsza ekipą w Polsce. Zawsze mogliśmy liczyć na dobre słowo od Dyrektora Pawła Wasilewskiego, Prezesów Krzysztofa Zimnickiego i Stanisława Lizińczyka, Wiceprezesa i koordynatora Krzysztofa Felczaka oraz wszystkich trenerów MOS Wola za co bardzo dziękuję. Oczywiście jestem dumny z naszych Mistrzów Polski!

Jakub Krzemiński – MVP turnieju

Łukasz Mężyk, trener SKPS Dunajec Nowy Sącz:

– To jest ogromny sukces, przede wszystkim dlatego, że jesteśmy drużyną opartą na samych wychowankach. Praktycznie wszyscy chłopcy chodzili do jednej klasy, więc jest to super sprawa, że potrafili taki wynik osiągnąć. Po drugie, przegrać z taką drużyną jak MOS Wola Warszawa, to nie jest żaden wstyd. Jesteśmy dumni, że przeciwko takiej drużynie mogliśmy zagrać w finale. Nie wiedziałem, że to pierwszy złoty medal w kategorii młodzików w historii MOSu Wola, wiem, że zdobywali medale wielokrotnie. Tym serdeczniej im gratuluję, i życzę kolejnych sukcesów, bo robią tam w Warszawie super robotę! Mam nadzieję, że będziemy się często spotykać i dobrze bawić siatkówką. Warto też pogratulować i podziękować organizatorom. Organizacja jest znakomita, a dla tych młodych chłopców to jest wielka nagroda, że mogą w tak pięknej hali grać o najwyższe cele.

SKPS Dunajec Nowy Sącz

Szymon Sobczyk, kapitan i przyjmujący SKPS Dunajec Nowy Sącz:

– Bardzo solidnie przygotowaliśmy się do tego turnieju. Między półfinałem a finałem mieliśmy trochę wolnego, około trzech tygodni. Potem wróciliśmy na halę i rozwijaliśmy się motorycznie i taktycznie siatkarsko. Mieliśmy również obóz przygotowawczy, cięższe treningi, a ostatni tydzień przed finałem był już na łapanie świeżości. Zaczęliśmy turniej jak burza, jednak w finale trochę zabrakło. Wiadomo, tytuł wicemistrza jest bardzo dobrym tytułem, zawsze jednak pozostaje ten niedosyt, że jest ta cząstka „wice”, a nie samo „mistrz”. Jednak trzeba być zadowolonym, jesteśmy drugą drużyną w kraju, a każdy z nas zagrał najlepszą siatkówkę, jaką mógł w tym dniu.

Szymon Sobczyk, kapitan SKPS Dunajec

Adam Bekasiewicz, kapitan KS Metro Warszawa:

– Medal mistrzostw Polski to dla każdego sportowca spełnienie marzeń. Dla nas szczególnie, patrząc na przebieg sezonu. W żadnym momencie nie mieliśmy wszystkich zawodników dostępnych do dyspozycji trenera. Był moment, w którym można było mieć wątpliwości, czy jest jakakolwiek szansa na dostanie się do finałów. A finalnie skończyliśmy z brązowym medalem mistrzostw Polski. I zdecydowanie jest to radość, a nie niedosyt. Oczywiście, po półfinale czuliśmy, że mogliśmy dostać się do wielkiego finału. Ale wykorzystaliśmy sportową złość, aby wygrać mecz o trzecie miejsce.
Mecz półfinałowy stał na bardzo wysokim poziomie. Przegraliśmy go w tie-breaku, co świadczy o bardzo wyrównanym starciu. Bardzo trudno było po nim znaleźć motywację, ale trener uświadomił nam, że tak naprawdę nic się nie stało i następnego dnia mamy szanse na medal. Dzięki temu każdy był tak zmotywowany, że jestem przekonany, że pokonalibyśmy każdego, kto by wyszedł po drugiej stronie siatki.

MOS Wola Warszawa mistrzem
KS Metro Warszawa

KS METRO WARSZAWA – TREFL GDAŃSK 2:0 (25:22, 25:17)
MVP: Adam Bekasiewicz

MOS WOLA WARSZAWA – SKPS DUNAJEC NOWY SĄCZ 2:0 (25:18, 25:22)
MVP: Gabriel Cieślik

Klasyfikacja końcowa:

1. MOS Wola Warszawa
2. SKPS Dunajec Nowy Sącz
3. KS Metro Warszawa
4. Trefl Gdańsk
5. IUKS Jedynka Poznań
6. UKS Koral Wrocław
7. Enea Energetyk Poznań
8. KS Lechia 1923 Tomaszów Mazowiecki

Nagrody indywidalne:

Aleksander Nowik (MOS Wola Warszawa) – najlepszy atakujący
Łukasz Bryniak (SKPS Dunajec Nowy Sącz) – najlepszy środkowy
Fabian Rokita (SKPS Dunajec Nowy Sącz) – najlepszy rozgrywający
Ryszard Sałata (Trefl Gdańsk) – najlepszy przyjmujący
Sebastian Tomczak (KS Metro Warszawa) – najlepszy libero
MVP turnieju – Jakub Krzemiński (MOS Wola Warszawa)

Tekst i zdjęcia: Edyta Złotkowska