Zabłądzili w Tatrach mając krótkie spodenki

Ludzka głupota nie zna granic. Często przez bezmyślność można narazić nie tylko swoje zdrowie, ale także życie. Czworo turystów zabłądziło w okolicy Żlebu Kulczyńskiego, będąc zupełnie nieprzygotowanym do wyprawy. Mieli na sobie m.in. krótkie spodenki… 

Wyprawa ratowników TOPR trwała około 11 godzin. Czterech wędrowców podróżowało po Tatrach, ufając mapom na telefonach komórkowych. Jak się okazało byli to obcokrajowcy, zupełnie nieprzygotowani do górskiej wędrówki. Mieli na sobie krótkie spodenki.

Akcja rozpoczęła się około godziny 22:30. Ratownicy zabrali ze sobą sporo ciepłych ubrań. Turyści natomiast podróżowali w tym dniu przez Świnice do Doliny Pięciu Stawów. Nawigacja pokazała im drogę powrotną do Zakopanego, prowadzącą  przez … Orlą Perć czyli Żleb Kulczyńskiego oraz Kozi Wierch. Utknęli w jednym z najtrudniejszych miejsc w Tatrach i nie wiedzieli gdzie dalej iść. Dodatkowo byli przemoczeni i zmarznięci.

Długi powrót do Zakopanego

Jedenastu ratowników, biorących udział w akcji po dotarciu na miejsce ubrała i ogrzało niepokornych turystów. Następnie zostali sprowadzeni do Zakopanego. Cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie po godzinie 10 w niedzielę 19 września.