Zoofilia w okolicach Rabki???!!!

Dziennikarka i autorka książek Sylwia Frołow zaszokowała twitterową społeczność. Na popularnym serwisie społecznościowym Krakowianka stwierdziła, iż „polskie chłopstwo od wieków uprawiało seks z bydłem hodowlanym”. Jako przykład podała mieszkańca okolic Rabki-Zdroju, który w przypadku potrzeby „idzie do krowy w stajni”.

Lewica coraz bardziej nas zaskakuje. Do Sylwii Spurek, która chce zakazać połowu ryb oraz hodowli zwierząt, a co za tym idzie wyeliminować wszelkiego rodzaju wyroby mięsne z rynku dołączyła Sylwia Frołow. Krakowska dziennikarka zwracając się na twitterze do ministra Mariusza Kamińskiego podjęła temat zoofilii u rolników. – Polskie chłopstwo od wieków uprawiało seks z bydłem hodowlanym. Do dzisiaj tego typu zachowania pojawiają się w polskich stajniach – napisała na popularnym serwisie społecznościowym.

Jej wpis wywołał oburzenie, ale przede wszystkim rozśmieszył dużą grupę internautów. Autorka książek nie poddała się i przytoczyła przykład mężczyzny z okolic Rabki-Zdroju. – Wystarczy pojechać pod Rabkę, by posłuchać sobie opowieści, jak to czasem chłopak, kiedy ma potrzebę, to idzie do krowy w stajni – stwierdziła Frołow.

Internauci przeszli do ataku

Użytkownicy twittera zareagowali na ten wpis, z większymi bądź mniejszymi emocjami. Podkreślili, że dziennikarka pomyliła stajnię z oborą. – Chyba żyje pani w równoległym świecie! Krów nie ma w stajni…tam są tylko konie… Wiarygodność pani wobec tego jest ZEROWA! – napisała jedna z internautek. Wtórował jej kolejny użytkownik – „Krowa to takie cóś, co ma rogi, robi „mu” i mieszka w oborze. W stajni mieszka koń i on robi „ihaaa! „. Proszę ostrzec tego Pani chłopaka”.

Sylwia Frołow nie dała za wygraną i sama nazwała się „intelektualistką”. Jejku, ale inba poznęcać się nad intelektualistką. W podkrakowskich wsiach, jeśli trzyma się wspólnie inne zwierzęta z końmi, to używa się określenia stajnia. No ale 😉 – napisała jako kolejny wpis na twitterze. Dziennikarka zapewne nie spodziewała się takiej reakcji twitterowiczów. Jeden z nich podkreślił, że „jak pijany Polak – to odrażająca zbrodnia. Jak nielegalny imigrant – o co chodzi? Przecież Polacy też gwałcą krowy…”.