Świetny mecz Termaliki ze Śląskiem (WIDEO)

Niesamowity mecz oglądali kibice zgromadzeni na stadionie w Niecieczy. Piłkarze Termaliki Bruk-Bet Nieciecza w ostatniej akcji meczu zagwarantowali sobie zwycięstwo nad Śląskiem Wrocław 4:3 po trafieniu Mateusza Grzybka. 

Mecz rozpoczął się dla gospodarzy w najgorszy możliwy sposób. Już w 5 minucie spotkania Robert Pich otworzył wynik potyczki. Chwilę później było już 2:0, jednak Erik Exposito był na minimalnym spalonym.

Pobudka piłkarzy z Niecieczy

To był bardzo intensywny pojedynek, pełen zwrotów akcji. W 13 minucie Samuel Stefanik trafił do bramki Śląska i był remis. Świetnie Termalica rozpoczęła drugą część spotkania. W 50 min po indywidualnym rajdzie Muris Musanovic bardzo dobrym uderzeniem wykończył akcję i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Dziewięć minut później było już 3:1. Świetne podanie Gergela na bramkę zamienił Kacper Śpiewak.

Śląsk walczył

Piłkarze z Niecieczy mogli przypieczętować wygraną w 68 minucie, kiedy to znakomitą szansę zmarnował Piotr Wlazło, nie wykorzystując rzutu karnego. Górą był bramkarz przyjezdnych. Popularne powiedzenie mówi, że niewykorzystane sytuacje się mszczą.  W 84 minucie Tomasza Loskę pokonał Adrian Łyszczarz, następnie trzy minuty później ten sam piłkarz znów wpisał się na listę strzelców, doprowadzając do remisu. Śląsk wyszedł z fatalnej sytuacji i wydawało się, że do końcowego gwizdka nic się nie zmieni.

Gra się do końca

Bohaterem spotkania był z pewnością Mateusz Grzybek. Gdy wszyscy zgromadzeni na stadionie szykowali się do wyjścia, piłkarz Termaliki Bruk-Bet zdobył w doliczonym czasie gola na wagę trzech punktów.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Śląska Wrocław 4:3 (1:1) 0:1 Pich 5, 1:1 Stefanik 13, 2:1 Mesanović 50, 3:1 Śpiewak 59, 3:2 Łyszczarz 84, 3:3 Łyszczarz 87, 4:3 Grzybek 90.

Sędziował: Zbigniew Dobrynin.

Żółte kartki: Hlosuek (41 min) – Verdasca (52), Stefanik (79), Quintana (90)

fot. Facebook Termalica Bruk-Bet Nieciecza