Kamil Stoch piąty na inaugurację. Słabi Polacy.

Kamil Stoch zajął piąte miejsce w inauguracyjnych zawodach Pucharu Świata, które odbywają się w rosyjskim Niżnym Tagile. Pozostali Polacy spisali się poniżej oczekiwań. Zwyciężył reprezentant Niemiec Karl Geiger. 

Kwalifikacje pokazały, że początek sezonu nie będzie tak bardzo kolorowy jak oczekiwali tego kibice, może z wyjątkiem Kamila Stocha. Trzykrotny złoty medalista olimpijski pewnie zwyciężył, a do konkursu awansowali także Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Jakub Wolny oraz Andrzej Stękała. Odpadli natomiast Stefan Hula oraz Klemens Murańka, który miał także pozytywny wynik testu na koronawirusa i może nie wystąpić także w niedzielę.

Słaba pierwsza seria

Po pierwszej serii prowadził po skoku na odległość 133 metrów Norweg Halvor Egner Granerud, wyprzedzając Niemca Karla Geigera (134,5 metra) oraz Japończyka Ryoyu Kobayashiego (128 metrów). W czołowej „10” plasował się jedynie Dawid Kubacki. Mistrz Świata z Seefeld i triumfator Turnieju Czterech Skoczni (2019/2020) uzyskał 125 metrów, co pozwalało mu plasować się na ósmej pozycji.

Do finałowej serii awansował jeszcze jedynie Kamil Stoch (117,5 metra), który podczas skoku miał jedne z najsłabszych warunków. Dwie pozycje zabrakły do czołowej „30” Piotrowi Żyle (113,5 metra). Jeszcze gorzej spisali się Jakub Wolny  (105 metrów) oraz Andrzej Stękała 96 (metrów).

Potężny awans Kamila Stocha

Druga część zmagań to wspaniały skok Kamila Stocha. Polak poleciał na 125 metr mimo niezbyt mocnego wiatru pod narty. Była to trzecia nota serii, która pozwoliła awansować aż na piątą pozycję. Spadek na trzynaste miejsce zanotował natomiast Dawid Kubacki po skoku na odległość 115 metrów.

Konkurs inauguracyjny Pucharu Świata padł łupem Karla Geigera. Niemiec odleciał rywalom (133 metry) i wygrał zawody z przewagą aż 8,7 punktu nad Japończykiem Ryoyu Kobayashim (131 metrów). Na najniższym stopniu podium stanął obrońca trofeum Halvor Eigner Granerud (125 metrów).

WYNIKI ZAWODÓW