Co się dzieje z naszymi skoczkami? Fatalna niedziela w Wiśle

Kamil Stoch był najlepszym polskim skoczkiem w niedzielnej rywalizacji na skoczni im. Adama Małysza w Wiśle. Trzykrotny mistrz olimpijski zajął 11 pozycję, a do drugiej serii awansowało jedynie trzech biało-czerwonych. Tak źle nie było od lat…

Po sobotnim konkursie drużynowym na skoczni w Wiśle Malince humory polskich kibiców nieco się polepszyły. Gdyby nie zepsuty skok Dawida Kubackiego mieliśmy szansę walczyć nawet o zwycięstwo. 97 metrów pozwoliło Polakom na walkę o “zaledwie” czwartą pozycję, co i tak patrząc na obecną formę naszych orłów było wynikiem ponad stan.

“Klapa” w pierwszej części zmagań

Już pierwsza seria konkursowa w niedzielę ostudziła nasze apetyty. Do drugiej serii awansowało jedynie trzech biało-czerwonych. Owszem był to o jeden skoczek więcej, niż podczas poprzednich zawodów. Warto jednak zaznaczyć, że w konkursowej “50” mieliśmy aż jedenastu Polaków. Kamil Stoch po skoku na odległość 117 metrów plasował się na dziewiątym miejscu. Pod koniec trzeciej “10” wylądowali Piotr Żyła (115 metrów) oraz Aleksander Zniszczoł (116,5 metra). Była to odpowiednio 25 oraz 27 lokata.

I to by było na tyle. Odpadli Dawid Kubacki, Stefan Hula, Klemens Murańka, Jan Habdas, Jakub Wolny, Andrzej Stękała, Paweł Wąsek oraz Tomasz Pilch. Prowadził zwycięzca kwalifikacji, Austriak Jan Hoerl skacząc 121 metrów i wyprzedzając swojego rodaka Stefana Krafta oraz Norwega Mariusa Lindvika.

Co się dzieje z podopiecznymi Michala Dolezala?

W drugiej części zmagań liczyliśmy na walkę o czołowe lokaty Kamila Stocha. Skoczek z Zębu jednak się nie poprawił. Odległość 116,5 metra pozwoliła na zajęcie jedenastego miejsca z notą 236,5 punktu. Słabo skoczyli również Żyła (116 metrów) i Zniszczoł (115,5 metra). Na czternaście prób biało-czerwonych nie było ani jednej na miarę światowej czołówki. Tak słabego “polskiego” konkursu Pucharu Świata nie oglądaliśmy od lat.

Zwyciężył w bardzo dobrym stylu Jan Hoerl. Austriak w drugiej serii pofrunął na 128 metr i z notą łączną 261,9 punktu zwyciężył w niedzielnym konkursie. Na drugiej pozycji ze stratą 6,7 punktu był Norweg Marius Lindvik, natomiast na najniższym stopniu podium stanął Stefan Kraft.

Skomentuj post