Świetne starty sprinterów w Calgary

Bardzo dobrze prezentuje się kadra sprinterów na zawodach Pucharu Świata w Calgary. Na kanadyjskim torze miejsca w czołowej „10” zajęli Piotr Michalski, Kaja Ziomek oraz Andżelika Wójcik, która dwa razy plasowała się tuż za podium. 

Rywalizacja w Calgary rozpoczęła się od piątkowych zmagań sprinterów i sprinterek na 500 metrów oraz długodystansowców na 3000 metrów wśród kobiet, oraz 5000 metrów mężczyzn. Była to ostatnia szansa dla Polaków, aby zakwalifikować się na IO w Pekinie na dłuższych dystansach. Niestety atak biało-czerwonych był nieskuteczny.

Świetna forma sprinterów 

Znakomicie rywalizację na kanadyjskim torze rozpoczęli sprinterzy. W pierwszym z dwóch biegów rozgrywanych w weekend Andżelika Wójcik zajęła czwartą pozycję (36.958), po raz kolejny łamiąc barierę 37 sekund. Dobrze spisała się również Kaja Ziomek, która ukończyła zmagania na dziewiątym miejscu z nowym rekordem życiowym 37.399. Wygrała Rosjanka Olga Fatkulina z nowym rekordem toru 36.726.

W zmaganiach mężczyzn świetnie zaprezentował się Piotr Michalski. Polak z czasem 34.189 pobił życiówkę oraz rekord kraju i zajął ósmą pozycję. Swój rekord życiowy poprawił również Marek Kania (34.463) i ostatecznie zajął szesnaste miejsce. Dwie lokaty niżej znalazł się Damian Żurek.

Jeszcze lepiej Polki spisały się w sobotę. Andżelika Wójcik po raz kolejny była czwarta (36.978), natomiast Kaja Ziomek po raz kolejny poprawiła rekord życiowy i znalazła się tuż za koleżanką z reprezentacji uzyskując czas 37.083. Najszybsza była Rosjanka Angelina Golikova (36.669).

Długodystansowcy w słabej formie

Niestety na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie nie zobaczymy naszych reprezentantów w konkurencjach 1500, a także 5000 i 1000 metrów mężczyzn oraz 3000 i 5000 metrów wśród kobiet. Wyścig z czasem przegrał przede wszystkim Zbigniew Bródka, który zdobył jednak awans do Pekinu wywalczył w biegu masowym.

fot. PZŁS