Piątka Polaków w sobotnim konkursie. Wielbłąd Żyły

To były przeciętne kwalifikacje do sobotniego konkursu Pucharu Świata w Engelbergu. W jutrzejszej rywalizacji na Gross-Titlis-Schanze (HS140) zobaczymy piątkę Polaków, z których najlepszy był piąty Kamil Stoch. Niestety odpadli Klemens Murańka oraz Piotr Żyła, który całkowicie zepsuł swój skok. 

To kolejne niezbyt udane kwalifikacje dla polskich skoczków w tym sezonie. W stawce 69 zawodników, która walczyła o awans do sobotniego konkursu Pucharu Świata na skoczni Gross-Titlis-Schanze (HS140) w Engelbergu wystartowała siódemka biało-czerwonych. Tylko piątka wystąpi w pierwszych szwajcarskich zawodach.

Pierwsze napiszemy o tych słabszych występach. Piotr Żyła całkowicie zepsuł swoją próbę, ponieważ w sesjach treningowych oddawał dobre skoki. 106 metrów pozwoliło na zajęcie dopiero 60 pozycji. Pięć miejsc wyżej był Klemens Murańka, lądując cztery i pół metra dalej. Polacy przegrali z takimi zawodnikami jak Estończyk Kevin Maltsev czy Ukrainiec Vitaliy Kalinichenko oraz Francuz Alessandro Batby.

Dobre skoki Kamila Stocha i Andrzeja Stękały

Najlepiej w kwalifikacjach spisał się zgodnie z oczekiwaniami Kamil Stoch. Skoczek z Zębu, który opuścił niedzielny konkurs w Klingenthal po sobotnim trzecim miejscu skoczył na odległość 132 metrów i uplasował się na piątek pozycji, ze stratą nieco ponad 10 punktów do Japończyka Ryoyu Kobayashiego (136,5 metra).

W czołowej „30” znalazł się również Andrzej Stękała, który poprawiał się w Engelbergu ze skoku na skok. 132 metry z 16 belki startowej dały Polakowi 19 miejsce. Do konkursu awansowali jeszcze 33 Paweł Wąsek (127 metrów), 42 Jakub Wolny (119 metrów) oraz Dawid Kubacki, uzyskując 124 metry (48 pozycja). Nasz mistrz świata oraz triumfator Turnieju Czterech Skoczni nadal skacze bardzo słabo.