Spokojniejsza zima. Wisła pewnie pokonuje Termalikę (WIDEO)

Wisła Kraków po zwycięstwie 3:0 nad ekipą Termaliki Bruk-Bet Nieciecza w 19 kolejce PKO Ekstraklasy zagwarantowała sobie spokojniejszą zimę. Bramki dla Białej Gwiazdy zdobyli Aschraf El Mahdioui, Yaw Yeboah oraz Michal Skvarka. Dzięki trzem punktom Krakowianie oddalili się od strefy spadkowej. 

Oba zespoły wychodząc na murawę, wiedziały o jak wielką stawkę toczy się gra. Trzy punkty oddalały Białą Gwiazdę od strefy spadkowej i gwarantowały spokojniejszą przerwę zimową. Dla rywala także liczyło się tylko zwycięstwo, które pozwalało utrzymać dystans do rywali w walce o utrzymanie.

Wiślacy zaczęli mecz bardzo spokojnie i postawili na posiadanie piłki. Jednak to Termalika mogła otworzyć wynik potyczki. W siódmej minucie dobre podanie w polu karnym otrzymał Mesanovic, jednak nie zdołał oddać dobrego strzału na bramkę strzeżoną przez Mikołaja Biegańskiego. Goście bardzo bezpiecznie grali przede wszystkim w środku pola, nie pozwalając piłkarzom z Krakowa na rozwinięcie skrzydeł. W 10 minucie Yaw Yeboah dobrze zszedł do środka boiska i uderzył sprzed pola karnego, ale bardzo niecelnie. Chwilę później ten sam zawodnik świetnie wbiegł w pole karne, ale uprzedził go obrońca Niecieczy, wybijając piłkę na rzut rożny.

W kolejnych minutach inicjatywę przejmowali podopieczni trenera Adriana Guli, który po dwóch meczach pauzowania (za czerwoną kartkę) usiadł na ławce Krakowian. W 18 minucie mogło być 1:0. Świetną piłkę otrzymał Skvarka, wyszedł na czystą pozycję, ale zamiast strzelać, postanowił podać do kolegi i sytuację wyjaśnił obrońca. Po chwili Wiślaków dwa razy uratował Mikołaj Biegański, który najpierw obronił strzał Murisa Mesanovica, a następnie świetnie uprzedził piłkarza z Bośni i Hercegowiny.

Bramka stadiony świata

To, co stało się w 23 minucie spotkania, wprowadziło w euforię kibiców zgormadzonych na stadionie przy ulicy Reymonta 22. Aschraf El Mahdioui huknął z dystansu, nie dając najmniejszych szans Tomaszowi Losce. Kilka minut później z głowy uderzył Matej Hanousek, ale uderzenie minęło bramkę gości. Szansę na podwyższenie prowadzenia miał w 30 minucie Jan Kliment, ale tym razem górą był golkiper Termaliki.

Wisła z minuty na minutę się rozkręcała, dodatkowo wychodziła bardzo wysoko, utrudniając rywalom wyprowadzenie piłki z własnej połowy. Świetną okazję miał po dobrym podaniu Stefan Savic, jednak tym razem górą był obrońca z Niecieczy, wybijając piłkę na rzut rożny. W 38 minucie po raz kolejny zdobyć bramkę próbował Mesanovic, który nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji. Niewykorzystana sytuacja zemściła się w 44 minucie spotkania. Stefan Savic świetnie znalazł w polu karnym Yawa Yeboaha, który pokonał Loskę. Bramkarz gości popełnił bardzo duży błąd. To piąte trafienie w sezonie piłkarza z Ghany.

Bomba tuż po przerwie

Tuż po wznowieniu drugiej części spotkania mogło być już 3:0. Świetnie przed bramkę Termaliki futbolówkę zagrał Matej Hanousek, jednak strzał Yawa Yeboaha obronił Loska. Co nie udało się w tej akcji, Krakowianie zrobili chwilę później. Stefan Savić w znakomitym stylu wbiegł w pole karne i dośrodkował piłkę, którą odbił bramkarz rywali. Ta trafiła jednak pod nogi Michala Skvarki, a pomocnik Wisły podwyższył prowadzenie gospodarzy.

Krakowianie nie zwalniali tempa, natomiast Termalika wydawała się dobita trzecim trafieniem Wiślaków. Gdyby nie Loska, prowadzenie mogło być jeszcze bardziej okazałe. Taka gra mogła podobać się fanom krakowskiego klubu. W 55 minucie dobrze z dystansu uderzył Yeboah, ale po raz kolejny górą był golkiper drużyny z powiatu tarnowskiego. Goście próbowali atakować, jednak byli wyjaśniani przez obrońców Wisły. W 63 minucie dobrze w polu karnym odnalazł się Śpiewak, jednak strzelił w powietrze. Kilka minut później strzał Hubinka złapał pewnie Mikołaj Biegański.

Gra cios za cios

Później do głosu znowu doszła Wisła Kraków. W 70 minucie dobrze w polu karnym odnalazł się Yaw Yeboah, którego strzał minął jednak bramkę strzeżoną przez Loskę. Pięć minut później Krakowian przed stratą bramki uratował Konrad Gruszkowski, który bardzo dobrze interweniował głową, uprzedzając piłkarzy rywali. Groźnie było również w 77 minucie, jednak strzał Skvarki zmierzający do bramki Termaliki zablokował Felicio Brown Forbes. Czujny był także Biegański, który po raz kolejny dobrze odbił piłkę dośrodkowaną przez piłkarza z Niecieczy.

Końcówka spotkania prowadzona była w nieco wolniejszym tempie. W 84 minucie świetne, crossowe podanie dotarło do Dor Hugiego, który celnie uderzył. Na posterunku po raz  kolejny był jednak Loska. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry strzał Mesanovica po raz kolejny został zablokowany przez obrońców gospodarzy. W 90 minucie celny strzał oddał Kuveljić, ale był za słaby, aby zaskoczyć golkipera ostatniej drużyny PKO BP Ekstraklasy.

Wisła Kraków 3-0 Bruk-Bet Termalica Nieciecza
Aschraf El Mahdioui 23, Yaw Yeboah 44, Michal Škvarka 47

 

Skomentuj post