Dezerter w Wojsku Polskim! Zdrada?

Cały piątek 17 grudnia 2021 media donoszą o zaginięciu, dezercji i ucieczce żołnierza 16. Dywizji Zmechanizowanej, który ponadto miał pojawić się w białoruskiej telewizji. Obecnie Żandarmeria Wojskowa prowadzi śledztwo z art. 339 § 3kk – czyli dezercja kwalifikowana, za co grozi do 10 lat więzienia. Artykuł jest długi, ale dogłębnie analizuje sytuację biorąc pod uwagę wszystkie możliwe opcje i przyczyny dezercji.

W piątek 17 grudnia 2021 o godzinie 11:03 na Facebook’owym profilu 16. Dywizji Zmechanizowanej pojawił się komunikat o zaginięciu żołnierza 11. Pułku Artylerii podczas wykonywania zadań służbowych. Wówczas nie potwierdzono jeszcze ucieczki żołnierza na Białoruś.

Następnie internauci zaczęli snuć różne teorie dotyczące przyczyn zaginięcia Emila C. począwszy od zdrady i dezercji, kończąc na przypuszczeniach, że mógł zostać pojmany przez białoruskie służby. Jednak już w godzinach popołudniowych pojawił się wywiad z wojskowym, gdzie mówi m.in. o tym, że rzekomo musieli strzelać do emigrantów, a przyczyną dezercji był widok na mężczyznę smażącego samotnie kiełbasę po drugiej stronie granicy – emocje wywołane tym widokiem miały sprawić, że pokonał zasieki na których uszkodził mundur i okaleczył się. Faktycznie: Oglądając uważnie nagranie z białoruskiej telewizji można zobaczyć na prawej ręce żołnierza białe elementy, które przypominają opatrunek, bandaż. Jednak jakość nagrania jest zbyt słaba żeby jednoznacznie określić co to jest.

Tutaj pojawia się „ale”! O ile wierzchnia część Gore-Tex’u (dwuczęściowa kurtka wojskowa) faktycznie mogła zostać podziurawiona w czasie ucieczki na drucie kolczastym, a  polar znajdujący pod spodem mógł faktycznie zostać nietknięty, to zastanawiający jest bardzo dobry stan spodni żołnierza, na których nie widać żadnych zadrapań. W oficjalnym materiale telewizyjnym obraz wykadrowano w taki sposób, że nie widać spodni mundurowych, jednak w innych materiałach bardzo dobrze jest widoczny ich stan.

O godzinie 12:20 Na Twitterze szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Pan Mariusz Błaszczak poinformował o tym, że żołnierz miał poważne problemy z prawem i złożył wypowiedzenie ze służby. Dodatkowo podkreślił, że nigdy nie powinien on zostać skierowany na granicę oraz zażąda wyjaśnień, kto za to odpowiada. Następnie o 15:48 na oficjalnym koncie Ministerstwa Obrony Narodowej pojawił się komunikat o odebraniu meldunku od d-cy 16. Dywizji Zmechanizowanej przez szefa MON, który podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk przełożonych żołnierza: D-ca baterii, d-ca plutonu i d-ca 2. Dywizjonu w Węgorzewie, w którym służył dezerter.

Na oficjalnym koncie Twitter Żandarmerii Wojskowej o godzinie 16:50 pojawił się komunikat prasowy, że wobec żołnierza Emila C., wszczęto śledztwo w kierunku art. 339 § 3 kk – dezercja kwalifikowana – zawiadomienie w tej sprawie złożył dowódca 16. Dywizji Zmechanizowanej.

 

Jednak zanim jeszcze pojawił się komunikat ŻW Fakt.pl opublikował rozmowę z byłym dowódcą Wojsk Lądowych – gen. broni Waldemarem Skrzypczak. W czasie rozmowy gen. Skrzypczak zadał bardzo ważne pytanie: Dlaczego Emil C. poruszał się w pojedynkę?

– To jest bardzo ważne. Zastanawiam się, dlaczego ten żołnierz poruszał się w terenie operacji w pojedynkę. Przecież nie wolno chodzić żołnierzom w pojedynkę, powinny być patrole kilkuosobowe z uwagi na zagrożenie uprowadzeniem przez białoruskie służby. Żołnierze cały czas działali w zagrożeniu, że mogą być próby uprowadzenia. W związku z tym nigdy nie powinni poruszać się w pojedynkę. Musiało dojść do jakiegoś niedopatrzenia służbowego, że ten żołnierz samowolnie się oddalił z rejonu, w którym przebywali i przeszedł na stronę wroga mówi gen. Skrzypczak dla Fakt.pl

Tutaj wysuwa się teoria, czy w czasie „samotnego” patrolu żołnierz nie został uprowadzony przez białoruskie służby. Tą teorię potwierdzają uprzednie czyny służb białoruskich takie jak: 23 maja 2021 – uprowadzenie samolotu Ryanair w którym znajdował się białoruski opozycjonista – Roman Pratasiewicz, zestrzelenie oświetlenia na granicy, czy oślepianie żołnierzy pełniących służbę na granicy.

Dodatkowo gen. Skrzypczak bez wahania stwierdza w wywiadzie dla Fakt.pl – Na takie coś może być tylko jeden wyrok sądu wojskowego. To jest egzekucja przed plutonem egzekucyjnym. Tym bardziej, że jesteśmy w stanie wojny. A to, że jesteśmy w stanie wojny, to zobowiązuje żołnierza do tego, żeby miał świadomość odpowiedzialności za takie czyny. A za takie czyny płaci się głową!

W tym fragmencie istotna jest nie tylko opinia generała, że ten żołnierz powinien zostać postawiony przed plutonem egzekucyjnym, ale przede wszystkim stwierdzenie, że jesteśmy w stanie wojny. Dotychczas politycy i wojskowi niechętnie mówili, że mamy do czynienia z wojną. Nawet można było odnieść wrażenie, że używali wszystkich możliwych synonimów i słów o innym znaczeniu. Chyba śmiało można już powiedzieć, że mamy do czynienia z wojną. Sytuacja na granicy może być pretekstem do wywołania konfliktu zbrojnego, niczym np. w 1939 była prowokacja gliwicka.

Przedstawiciel organizacji pozarządowych, a dokładniej prezes organizacji Narodowe Końskie – Pan Krystian Wieczorkiewcz poproszony o powiedzenie kilku słów na temat obecnej sytuacji potwierdza słowa gen. Skrzypczaka:

W obecnej sytuacji nie wiemy do końca jak wyglądał ciąg zdarzeń związany z opuszczeniem tego żołnierza terytorium RP. Należy jednak nadmienić, iż nie jest to forma dezercji w ogólnym rozumieniu, gdyż inna sprawą jest opuszczenie jednostki bądź stanowiska bazowego podczas działań zabezpieczających czy też o charakterze militarnym i pozostawanie na terytorium RP, oczywiście co nie usprawiedliwia dezercji. W tym konkretnym przypadku mamy do czynienia ze zdradą żołnierza. W tym przypadku, czy miał problemy(kto ich nie ma), czy nie miał, czy złożył wypowiedzenie, chociaż jak żołnierz może wypowiedzieć służbę ojczyźnie? Jedyna i adekwatna do późniejszych choćby nawet pod przymusem działań, żołnierz wie co go czeka dostając się w niewolę, kara powinna być jedna, sąd wojskowy i pluton egzekucyjny!

Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych – gen. broni. Tomasz Piotrkowski w czasie konferencji prasowej powiedział dla mediów:

 Dochodzi do ewidentnej manipulacji tym młodym człowiekiem w sposób perfidny. Sposób zadawania pytań, to co tam się dzieje. Widać, że będzie wykorzystywany jako narzędzie w propagandzie przeciwko nam i dlatego też w dniu dzisiejszym to moje oświadczenie, byśmy mieli jasność: Absolutnie człowiek, który postanowił dokonać aktu dezercji, który przeszedł na stronę, gdzie pewnie w jego mniemaniu wydaje mu się, że skoro reżim Łukaszenki generuje proces kryminogenny szykanując migrantów, zmuszając wielokrotnie Bogu ducha winnych ludzi do przekraczania granicy Polsko – Białoruskiej, to skoro są tam tak obniżone standardy przestrzegania prawa to tam będzie mu łatwiej. Może też doszedł do wniosku, że ta jego podwójna gra się kończy, bo przełożeni zaczęli przeglądać te jego niecne zamiary i tutaj w Polsce nie uniknie kary? Więc postanowił wybrać niższe standardy i w tej chwili będziemy mieli do czynienia, że przy tych jego obniżonych standardach reżimu łukaszenkowskiego będziemy mieli pewnie do czynienia z próbą, znowu, atakowania nas w sposób nie militarny, nie siłą militarną Białorusi, a tym co w tej chwili jest najbardziej, co jest naszą największą podatnością, czyli manipulowanie przekazem informacji, otumanianiem nas nieprawdą.

Pod koniec gen. Piotrkowski poprosił, aby przypadek Emila C. nie stał się wizerunkiem postawy żołnierzy i funkcjonariuszy chroniących granicy. Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych także podkreślił, że mamy do czynienia z wojną nowej generacji, której Polska poddawana jest przez reżim Łukaszenki. Ta konferencja miała miejsce o godzinie 15:40 w piątek 17 grudnia 2021, czyli jeszcze przed komunikatem szefa MON o odwołaniu ze stanowisk służbowych przełożonych Emila C., oraz wszczęciu śledztwa przez Żandarmerie Wojskową.

 

O 21:04 na stronie internetowej TVP Info pojawił się materiał w którym wypowiada się Pan Stanisław Żaryn – rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych.

Żołnierz uciekinier jest zakładnikiem białoruskich służb specjalnych, jego tezy wykorzystywane w propagandowych materiałach nie mają wiarygodności.
Sytuacja prawna uciekiniera sprawia, że jest on zakładnikiem białoruskich służb – uciekł do agresora w chwili, gdy ten agresor atakuje jego ojczyznę.
– powiedział rzecznik w rozmowie z PAP, która jest cytowana przez TVP Info. Następnie Pan Żaryn tłumaczy, że niewiarygodne jest aby dezercja motywowana była kwestiami moralnymi, a raczej jest to po prostu próba ucieczki od obecnych problemów prawnych żołnierza w Ojczyźnie. Jednocześnie zaznał, że musi kłamać, musi współpracować z reżimem Łukaszenki, by uciec przed odpowiedzialnością za dezercję. Na koniec dodał: Słowa dezertera są warte tyle samo co tezy o wolności i swobodach na Białorusi.

Co ciekawe:
W opinii vloger’a i dziennikarza – Pana Krzysztofa Atora Woźniaka dezerter w czasie mógł wywiadu mógł być pod wpływem środków farmaceutycznych oraz zastraszany do mówienia takich rzeczy. Pan Woźniak podkreślił, że być może był on szantażowany przez stronę Białoruską i „opracowany” (torturowany, nękany lub otrzymał środki farmaceutyczne). Mówił o tym Ator w swoim filmie na ten temat: „Polski Żołnierz Zdezerterował i Uciekł na Białoruś! Teraz Szkaluje Polskę! Jest 2 DNO! Analiza Ator”.

Na koniec warto przywołać słowa byłego dowódcy Jednostki Wojskowej GROM – gen. Romana Polko, z artykułu portalu wPolityce.pl, który pojawił się w piątek o godzinie 16:47:

Myślę, że ten młody człowiek nie kontrolował swoich emocji, że te problemy – które przecież każdemu mogą się zdarzyć – przesłoniły mu racjonalne myślenie. Niestety, najprawdopodobniej wybrał rozwiązanie najgorsze z możliwych. Bo nie dość, że tam nie spotka go nic dobrego, to jeszcze – jeżeli nie teraz, to zapewne w bardzo krótkim czasie – będzie żałować tego, że dokonał zdrady własnej ojczyzny, własnych kolegów i że wpisuje się w tę narrację Łukaszenki, która po prostu wykorzysta go przedmiotowo i wypluje, tak jak wielu innych swoich aparatczyków.

Wypowiedź gen. Polko można by uzupełnić tym, że oprócz zdrady Ojczyzny, kolegów i problemów z prawem, żołnierza Emila C. może także czekać w przyszłości fragment w podręcznikach szkolnych, w których opisywany będzie kryzys graniczny oraz zdrada żołnierza Wojska Polskiego.

Kończąc analizę dotychczas możliwych i rozważanych scenariuszy dezercji i cytowanych fragmentów artykułów należy podkreślić, że Żandarmeria Wojskowa obecnie prowadzi śledztwo w tej sprawie i nie wolno wyciągać jeszcze żadnych wniosków. Jak widać, obecnie jest więcej pytań, niż odpowiedzi. Dodatkowo to wydarzenie może być wstępem do fali fake news’ów stworzonych przez białoruską stronę konfliktu. Pamiętajmy, że wojna to nie tylko tradycyjny konflikt zbrojny – walka może odbywać się także w formie wojny informacyjnej, propagandowej. A materiały wyprodukowane przez białoruskie media mogą zostać wykorzystane przeciwko Polsce. Zatem uważajmy co czytamy i weryfikujmy wszystkie informacje, szczególnie te dotyczące obecnej sytuacji na wschodniej granicy Polski.

Materiały wykorzystane w czasie tworzenia artykułu:

https://www.youtube.com/watch?v=ZCsU_zmPBhU

https://twitter.com/mblaszczak?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5Eauthor

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/polski-zolnierz-uciekl-na-bialorus-gen-waldemar-skrzypczak-ostro-egzekucja/g7xjzsr

https://niezalezna.pl/423048-tomasz-sakiewicz-o-zolnierzu-ktory-uciekl-na-bialorus-to-jest-po-prostu-zdrada-trafila-sie-czarna-owca

https://tvrepublika.pl/Przelozeni-dezertera-ktory-uciekl-na-Bialorus-zostali-odwolani,132225.html

https://www.tvp.info/57502171/zolnierz-wp-zbiegl-na-bialorus-dowodca-operacyjny-rodzajow-sil-zbrojnych-gen-broni-tomasz-piotrowski-akt-dezercji

https://www.tvp.info/57508556/kryzys-na-granicy-zolnierz-zdezerterowal-stanislaw-zaryn-uciekinier-jest-zakladnikiem-bialoruskich-sluzb

https://www.tvp.info/57500861/polski-zolnierz-na-bialorusi-wywiad-opublikowano-w-propagandowych-mediach-ekspert-komentuje

https://twitter.com/MarekStoL/status/1471832603560972298/video/1

https://twitter.com/MarekStoL/status/1471832603560972298/

https://wpolityce.pl/polityka/578435-tylko-u-nas-gen-polko-komentuje-ucieczke-zolnierza

https://www.youtube.com/watch?v=YksOVmDrf_g

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2021-12-17/polski-zolnierz-uciekl-do-bialorusi-16-dywizja-zmechanizowana-odpowiada/

https://www.rmf24.pl/raporty/raport-bialorus-uprowadzila-samolot/news-uprowadzenie-samolotu-przez-bialorus-pk-w-wiezy-kontroli-byl,nId,5697083#crp_state=1