Naćpany rozebrał się i półnagi leżał na masce samochodu

Nietypowa sytuacja miała miejsce na ulicy Jagiełły w Oświęcimiu. W czwartek 23 grudnia 34-letni mężczyzna pod wpływem amfetaminy leżał półnagi na masce jednego z samochodów. Wcześniej próbował siłą wejść do jednej z placówek oświatowych. 

W ubiegły czwartek 23 grudnia, tuż po godzinie 16 policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące agresywnego mężczyzny znajdującego się na ulicy Jagiełły w Oświęcimiu.

– Jak wynikało z relacji zgłaszającego sprawca zamierzał wejść do jednej z placówek oświatowych, a kiedy pracownik ochrony mu to uniemożliwił mężczyzna zaczął kopać po drzwiach wejściowych do budynku. Następnie zdjął górną część garderoby i położył się na masce jednego z zaparkowanych przy ulicy samochodów.  We wskazane miejsce natychmiast ruszył jeden z patroli. Mundurowi nie mieli problemu z odnalezieniem chuligana. Wjeżdżając we wskazaną ulicę od razu dostrzegli półnagiego mężczyznę leżącego na masce volkswagena. Policjanci wezwali go do zachowania się zgodnego z prawem, a kiedy ten zareagował agresją słowną zastosowali wobec niego środki przymusu bezpośredniego po czym umieścili w radiowozie. O  uszkodzeniu karoserii została powiadomiona właścicielka samochodu – informuje KPP w Oświęcimiu.

Policjanci ustalili, że zatrzymanym jest 34 – letni mieszkaniec Oświęcimia. Podczas jego przeszukania znaleźli woreczek z białą substancją, która okazała się amfetaminą. Funkcjonariusze podejrzewając, że irracjonalne zachowanie mężczyzny było spowodowane wpływem środków odurzających na miejsce wezwali Pogotowie Ratunkowe. Ratownicy medyczni w policyjnej asyście przewieźli mężczyznę do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji.

Za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za uszkodzenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają, że  eksperymentowanie ze środkami odurzającymi, często o nieznanym pochodzeniu, a także nieznanym składzie niesie ze sobą ryzyko utraty zdrowia, a nawet życia.

źródło: Małopolska Policja

 

Skomentuj post