Koniec 70 Turnieju Czterech Skoczni dla polskich skoczków…

Mimo, że jubileuszowy 70 Turniej Czterech Skoczni dopiero się rozpoczął, to praktycznie wszyscy nasi skoczkowie zakończyli walkę o Złotego Orła. Co najważniejsze, są propozycje aby wycofać biało-czerwonych ze zmagań w niemiecko-austriackiej imprezie. Zawody w Oberstdorfie padły łupem Japończyka Ryoyu Kobayashiego. 

Po serii próbnej, którą pewnie wygrał skokiem na 137 metr Piotr Żyła polscy kibice skoków narciarskich z niecierpliwością czekali na pierwszy konkurs jubileuszowego, bo 70 Turnieju Czterech Skoczni. Na skoczni Schattenbergschanze (HS137) w Oberstdorfie zapowiadała się niezwykle ciekawa walka w pierwszym etapie zmagań o Złotego Orła.

Tak naprawdę dla Polaków turniej zakończył się już na pierwszej serii konkursowej. Warto podkreślić, że Dawid Kubacki oraz Piotr Żyła trafili na jedne z najgorszych warunków spośród wszystkich 50 zawodników startujących w parach z systemem KO. Popularny “Wiewiór” wylądował zaledwie na 114 metrze i przegrał rywalizację z Evgenijem Klimovem. Słabiej skoczył Dawid Kubacki, ale odległość 111,5 metra pozwoliła pokonać Manuela Fettnera. Wynik punktowy był jednak bardzo słaby i skoczek z Szaflar już po pierwszym skoku tracił bardzo dużo.

Nieoczekiwanie najlepiej z biało-czerwonych spisali się Paweł Wąsek oraz Jakub Wolny. Niestety Polacy przegrali w swoich parach i nie załapali się do piątki “szczęśliwych” przegranych, ale odległości  121,5 oraz 118 metrów dałyby im najlepsze miejsca w zawodach rozgrywanych tradycyjnie. Największą sensacją in minus była postawa Kamila Stocha. Nasz trzykrotny złoty medalista olimpijski wydaje się być bardzo zagubiony i potwierdziło się to w jego skoku. W korzystnych warunkach zawodnik z Zębu wylądował zaledwie na 118 metrze i był najsłabszym z biało-czerwonych…

Fantastyczna walka o zwycięstwo

Po pierwszej serii prowadził Norweg Robert Johansson, który w fantastycznym stylu skoczył 135,5 metra i prowadził z przewagą 4,6 punktu nad rodakiem Halvorem Egnerem Granerudem (132 metry). Na trzeciej pozycji znajdował się Niemiec Karl Geiger, lądując pół metra bliżej od Graneruda i mając stratę 6,5 punktu do lidera. Na piątej pozycji znajdował się Ryoyu Kobayashi, jednak w czołówce było bardzo ciasno.

W drugiej serii wspaniały atak Japończyka dał mu zwycięstwo w inauguracyjnym konkursie Turnieju Czterech Skoczni. Ryoyu Kobayashi uzyskał aż 141 metrów i wygrał zawody z przewagą 2,8 punktu nad Nowegiem Halvorem Egnerem Granerudem (133 metry). Na najniższym stopniu podium znalazł się lider po pierwszej serii Robert Johansson (131 metrów). Czołową szóstkę uzupełnili Marius Lindvik, Karl Geiger oraz dość sensacyjnie Słoweniec Lovro Kos.

Dawid Kubacki skoczył bardzo słabo. 113,5 metra pozwoliło zająć dopiero 28 pozycję. Polak wyprzedził jedynie Norwega Johanna Andre Forfanga oraz…Turka Fatiha Arda Ipcioglu, który zdobył pierwsze historii punktu Pucharu Świata dla reprezentacji Turcji. Wielkie brawa.

Dla Polaków to koniec walki o Złotego Orła…

Skomentuj post