Pięciu Polaków w konkursie. Kamil Stoch po raz kolejny słabo

Mieszanka wybuchowa w formie naszych skoczków narciarskich. W kwalifikacjach przed trzecim konkursem 70 Turnieju Czterech Skoczni na skoczni Bergisel (HS128) w Innsbrucku najlepszym z biało-czerwonych był Andrzej Stękała. Niestety po raz kolejny zawiódł Kamil Stoch, który nie awansował do wtorkowego konkursu. 

W konkursie, który odbędzie się we wtorek 4 stycznia na skoczni Bergisel w Innsbrucku wystąpi pięciu biało-czerwonych. Niestety odpadł Kamil Stoch, który przy bardzo korzystnych warunkach skoczył zaledwie 114 metrów i ostatecznie zajął dopiero 59 pozycję. Forma trzykrotnego złotego medalisty olimpijskiego wydaję się być bardzo daleka od tej optymalnej, a co za tym idzie przyszedł czas na konkretne decyzje. Przejdźmy jednak do bardziej przyjemnych rzeczy.

Piątka biało-czerwonych w konkursie

Najlepszym z Polaków w poniedziałkowych kwalifikacjach był dość niespodziewanie Andrzej Stękała. Już w Garmisch-Partenkirchen prezentował poprawne skoki i potwierdził to także w Innsbrucku. W dobrych warunkach uzyskał 122,5 metra i z notą 110.9 punktu zajął 18 miejsce. Nieco słabiej zaprezentował się Piotr Żyła. Skoczek z Wisły po nierównym skoczku wylądował na 117 metrze, co dało mu 26 miejsce.

Na miarę swoich możliwości skoczyli Paweł Wąsek oraz Jakub Wolny. Odległości 118 i 119 metrów dały odpowiednio 32, a także 34 miejsce. Słabiej skoczył Dawid Kubacki, lądując na 115 metrze. Dzięki dodanym punktom za wiatr w plecy triumfator Turnieju Czterech Skoczni ostatecznie uplasował się na 36 pozycji.

Ryoyu Kobayashi w wielkiej formie

Niepokonany w jubileuszowej, 70 edycji Turnieju Czterech Skoczni Ryoyu Kobayashi wygrał kwalifikacje w wielkim stylu. Japończyk z obniżonego o jedną belkę rozbiegu uzyskał 126,5 metra i o 1.4 punktu wyprzedził reprezentanta Austrii Jana Hoerla (129 metrów). Na trzeciej pozycji znalazł się będący w bardzo równej i wysokiej dyspozycji Szwajcar Killian Peier, skacząc 127,5 metra.

Brak awansu do konkursu Kamila Stocha to nie jedyna, poniedziałkowa niespodzianka. We wtorek nie zobaczymy także takich skoczków jak Michael Hayboeck, Johan Andre Forfang czy Keiichi Sato.

Pary KO wtorkowego konkursu w Innsbrucku

  • Andrzej Stękała – Simon Ammann 
  • Piotr Żyła – Constantin Schmid 
  • Paweł Wąsek – Roman Koudelka 
  • Jakub Wolny – Daniel Andre Tande 
  • Dawid Kubacki – Timi Zajc