Monika Skinder i Dominik Bury mistrzami Polski w sprincie (FILMY I ZDJĘCIA)

Niesamowicie zacięte biegi finałowe były ozdobą pierwszego dnia Mistrzostw Polski w biegach narciarskich, które są rozgrywane na trasach COS w Zakopanem. Mistrzami kraju w sprincie stylem dowolnym zostali Monika Skinder oraz Dominik Bury. 

Już po kwalifikacjach sprintu, rozgrywanego stylem dowolnym można było wywnioskować, że rywalizacja pomiędzy Moniką Skinder oraz Izabelą Marcisz u kobiet, a także Dominikiem Burym i Maciejem Staręgą wśród mężczyzn będzie niezwykle zacięta. Czwórka z kadry głównej wydawała się być pewniakami do medali, ale najkrótszy z biegów rozgrywanych na trasach narciarskich jest bardzo loteryjny. Wystarczy zanotować wywrotkę, bądź złamać kijek i jak to mówią „jest po ptokach”. Tym razem zdarzeń losowych jednak nie było.

Monika Skinder po raz szósty

Wśród kobiet biegi ćwierćfinałowe oraz półfinałowe przebiegły bez większych niespodzianek. Pewne zwycięstwa odnosiły, z dużą przewagą nad rywalkami Monika Skinder oraz Izabela Marcisz. Świetnie prezentowała się także młodziutka Daria Szkurat, która eliminowała biegaczki z kadry juniorskiej. Oprócz nich, do finału awansowały Magdalena Kobielusz, Aleksandra Kołodziej i Kinga Mareczek.

Walka o medale trwała, aż do ostatnich metrów biegu. Około 200 metrów przed metą na zjeździe prowadziła Monika Skinder, przed Izabelą Marcisz. Atak postanowiła przeprowadzić Magdalena Kobielusz, jednak jej koleżanki okazały się lepsze na finiszu. Ostatecznie zwyciężyła Skinder, która zdobyła swój szósty złoty medal Mistrzostw Polski w sprincie. Blisko siebie zmagania ukończyły srebrna medalistka Izabela Marcisz oraz brązowa Magdalena Kobielusz, a także dość niespodziewanie Daria Szkurat, która lepiej się czuje w zmaganiach na dłuższych dystansach.

Dominik Bury lepszy od Maćka Staręgi

Dość niespodziewanie zakończyła się rywalizacja wśród mężczyzn. Warto jednak odnotować, że dłuższa trasa dla biegaczy mogła faworyzować „dystansowców”. Od ćwierćfinału, aż do biegu o medale dominowali Maciej Staręga, a także Dominik Bury. Osoby, które kibicowały zawodnikom na stadionie biegowym zakładali się, kto okaże się lepszy. Zabrakło natomiast Kamila Burego, który kuruje się przed najważniejszą imprezą czterolecia, jaką są Igrzyska OIimpijskie w Pekinie.

Finał to bardzo równy start wszystkich sześciu uczestników biegu. Około 300 metrów przed finiszem zdecydowanie prowadzili Maciej Staręga, za którym podążał Dominik Bury. Tuż po zjeździe, po którym był jeszcze ostatni wiraż szeroko zaatakował Dominik i z metra na metr odrabiał stratę do kolegi z reprezentacji. Ostatecznie o zwycięstwie zadecydował fotofinisz. O kilka centymetrów lepszy okazał się specjalista od dłuższych dystansów i zdobył niespodziewane mistrzostwo kraju. Na najniższym stopniu stanął Mateusz Haratyk, a kolejne miejsca zajęli Michał Skowron, Kacper Antolec oraz najmłodszy w stawce Łukasz Gazurek.