“Polityka młodzieżowa – polityką przyszłości” – wywód Łukasza Kołodzieja, radnego Młodzieżowej Rady Gminy Kościelisko

Polityką młodzieżową nazywamy wszystkie działania państwa, skierowane do młodych osób, a zwłaszcza te, które służą kształtowaniu dojrzałych, odpowiedzialnych postaw oraz przekazywaniu powszechnie cenionych wartości. Państwo, które chce świadomie i skutecznie rozwijać politykę młodzieżową jest zobowiązane opracować korzystną strategię działań, odpowiadających na realne potrzeby młodych. Zgodnie z zasadą ,,nic o nas, bez nas’’ władze zarówno na etapie planowania jak i wdrażania wieloletniej polityki młodzieżowej, powinny brać pod uwagę narrację różnych środowisk młodzieżowych. A jak prowadzona jest polityka młodzieżowa w Polsce? 

,,Aktywne uczestnictwo młodych w decyzjach i przedsięwzięciach na szczeblu lokalnym i regionalnym jest niezbędne jeśli chcemy budować społeczeństwa bardziej demokratyczne, bardziej solidarne i bardziej dostatnie (…)’’- fragment Preambuły Europejskiej Karty Uczestnictwa Młodych Ludzi w Życiu Lokalnym i Regionalnym. Owa partycypacyjność młodzieży stała się możliwa – w głównej mierze – dzięki powoływaniu młodzieżowych rad województw (sejmików), powiatów, miast czy gmin. Historia młodzieżowych rad w Polsce sięga lat 90. XX w., kiedy po transformacji ustrojowej zaczął kształtować się nowy system administracji samorządowej. Pierwsza młodzieżowa rada została utworzona w Częstochowie na wniosek ówczesnego prezydenta miasta Tadeusza Wrony. Inspirację do jej utworzenia stanowiły francuskie młodzieżowe rady, które w tamtych czasach już funkcjonowały. Początkowo formowanie młodzieżowych rad nie było takie łatwe, gdyż w nowej administracji samorządowej do 2001 r. nie istniał żaden dekret regulujący tworzenie młodzieżowych organów doradczych przy jednostkach samorządu terytorialnego. Dlatego wówczas niechętnie decydowano się na powoływanie do życia tego typu ciał doradczych. To nie oznacza, że pierwsze młodzieżowe rady funkcjonowały bezprawnie. We wspólnej publikacji Oliwii Wyrzykowskiej i Jana Zapolskiego-Downara pt. ,,MŁODZIEŻOWA SAMORZĄDNOŚĆ W POLSCE. ANALIZA I DALSZA PERSPEKTYWA’’ czytamy: ,,wraz z uchwaleniem ustawy zasadniczej wprowadzono domniemanie właściwości gminy zawarte w art. 164 ust. 3 Konstytucji, dzięki któremu wydawałoby się, że podstawowa jednostka samorządu terytorialnego mogła podejmować działania na rzecz partycypacji młodzieży w działalności społeczności gminnej’’. Progres w usytuowaniu młodzieżowych rad w ramach prawnych nastąpił w 2001 roku. Mowa oczywiście o wprowadzeniu nowelizacji ustawy o samorządzie gminnym, w której zawarto – znany wszystkim  młodzieżowym radnym – art. 5.b. Wraz z rozwojem polityki młodzieżowej wielu samorządowców zrozumiało, że istnienie młodzieżowych rad jest ważne i potrzebne nie tylko dla młodych osób, lecz całych lokalnych społeczności. Pokazują to aktualne dane, z których wynika, że do 2001 r. istniało zaledwie 35 takich organów z kolei w 2019 r. ich liczba wynosiła aż 514.

Polityka młodzieżowa posiada niezwykle cenną właściwość, a mianowicie: za jej pomocą możemy osiągać zupełnie inne cele. Wynika to z różnorodności potrzeb młodych osób, środowisk z jakich się wywodzą, a także ich wieku – za młodzież uznajemy osoby pomiędzy 13, a 26 rokiem życia. Te aspekty są niesłychanie istotne, gdyż założenia polityki młodzieżowej będą zupełnie inne w zależności od wyżej wymienionych czynników. Małe miejscowości często narażone są na migrację przedstawicieli młodego pokolenia do lepiej zurbanizowanych i zkomunikowanych miejsc. Otwarty rynek pracy, wyższy poziom edukacji oraz mnóstwo rozrywki oddziałują na młodych niczym magnez. Celem polityki młodzieżowej – na takich obszarach – jest zachamowanie tego procesu poprzez stworzenie atrakcyjnej i dostosowanej oferty dla tej najbardziej wymagającej grupy społecznej (np. edukacyjnej czy rozrywkowej). Nierzadko samo utworzenie młodzieżowej rady spowalnia ten proces. W jaki sposób? – Jeśli my, młodzi ludzie uświadomimy sobie, że mamy możliwość, a przede wszystkim narzędzia, by zmienić miejsce, w którym dorastamy na takie w jakim chcielibyśmy dorastać, zamieszkać w przyszłości, założyć rodzinę, a w konsekwencji miejsca, w którym wychowywać się będą kolejne pokolenia to mandat radnego wówczas staje się swego rodzaju służbą, w trakcie której zdobywamy cenną wiedzę o samorządzie oraz niezbędne doświadczenie w działalności społecznej, dzięki któremu możemy stać się godnymi naśladowania obywatelami. Działając na rzecz swych ,,Małych Ojczyzn’’ zostawiamy w nich cząstkę samych siebie – dlatego tak trudno później rozstać się z miejscami, które darzymy szczególnym sentymentem. Fundacja Civis Polonus w autorskiej publikacji o partycypacji obywatelskiej młodzieży wyraźnie podkreśla, że ,,zaniechanie tego typu działań może doprowadzić do wychowania kolejnego pokolenia biernych i narzekających obywateli’’. Również w dużych miastach kładzie się ogromny nacisk na rozwój samorządności młodzieżowej – co nie powinno być zaskakujące zważywszy na ogromną ilość młodych mieszkańców i nieustannie napływających studentów. Jak można się domyślać realizuje ona nieco odmienne zadania, a konkretniej pomaga odnaleźć się młodym osobom w tak dużej społeczności, podwyższać standardy życia w mieście odpowiadające oczekiwaniom młodego pokolenia czy stwarzać warunki, w których młodzi ludzie będą mogli rozwijać się w wybranych przez siebie kierunkach. Zatem oferta kierowana do przedstawicieli młodego pokolenia musi być na tyle bogata by młodzi mogli w pełni spożytkować swój potencjał,  wiedzę i kompetencje. Miastowa młodzież częściej jest narażona na wysoki poziom stresu czy różnego rodzaju choroby psychiczne niż ma to miejsce w przypadku młodych mieszkańców małych miejscowości. Wynika to z dynamiki miastowego życia, występującego tam hałasu, dużych skupisk ludzi – a co za tym idzie – ciągłej rywalizacji na rynku pracy czy utrudnionego dostępu do wyższej edukacji.

Nie da się ukryć, że w obecnych czasach istnieją wspólne mianowniki dla polityki młodzieżowej w wymiarze wiejskim jak i wielkomiejskim. Jako młodzież – bez względu na miejsce zamieszkania czy wiek – żyjemy w dość niekorzystnej dla nas rzeczywistości piętnowanej przez pandemię SARS-CoV-2 – oraz wszelkimi ograniczeniami z nią związanymi, – zmiany klimatu, dyskryminację czy postęp technologiczny. Chętnie korzystamy z mediów społecznościowych lecz często nie zdajemy sobie sprawy z zagrożeń wynikających z szerzącej się cyfryzacji. Wirtualna rzeczywistość to przestrzeń, w której lubimy przebywać, narzucać lub odbierać określone wzorce piękna czy sposób życia. Trudno nadążyć za aktualnymi trendami, a ciągłe porównywanie się do innych wywiera dodatkową presję.

Mnogość problemów, potrzeb oraz oczekiwań młodzieży pokazuje jak istotną rolę w ich życiu pełni odpowiedzialna polityka młodzieżowa, która niweluje zdecydowaną większość z nich. Co kryje się pod hasłem ,,odpowiedzialna polityka młodzieżowa’’? – Przede wszystkim musi być prowadzona w oparciu o przemyślaną, wieloletnią strategię  odpowiadającej potrzebom konkretnej grupy młodych osób, do której jest kierowana. Strategia powinna zostać wypracowana oraz wdrażana na zasadzie partnerstwa dorosłych (samorządowców, lokalnych instytucji, organizacji społecznych, nauczycieli, rodziców) z młodzieżą. Współpraca wielu podmiotów nie tylko pozwala na wypracowanie jak najlepszych rozwiązań, lecz także pomaga budować międzypokoleniową więź opartą na wzajemnym szacunku. Konflikt pokoleń – o którym tak często się mówi w kontekście braku nici porozumienia między przedstawicielami dwóch różnych pokoleń – zdaje się nie odgrywać najmniejszej roli kiedy w grę wchodzą wspólne interesy i idee. Celem prowadzenia odpowiedzialnej polityki młodzieżowej jest umożliwienie młodym osobom włączanie się w procesy decyzyjne po przez stworzenie do tego odpowiednich warunków. W dokumencie propagującym rozwój miasta Warszawy  powstałym w ramach programu #Warszawa2030 słusznie zauważono, że: ,,Młodzi ludzie w niekorzystnej sytuacji to zazwyczaj mniej aktywni obywatele, którzy mają mniejsze zaufanie do instytucji państwa i procedur demokratycznych’’. Dlatego odpowiedzialna polityka młodzieżowa zakłada nie tylko przekazanie narzędzi umożliwiających rozwój młodzieżowej samorządności, lecz także usunięcie wszelkich przeszkód utrudniających swobodne korzystanie z nich. Niestety w Polsce tworzenie podobnych strategicznych dokumentów nie jest powszechnym zjawiskiem – w ich posiadaniu są tylko nieliczne miasta (np. Warszawa, Kraków). Obecnie ogromny wpływ na wypracowanie strategii rozwoju polityki młodzieżowej dla wielu innych obszarów w Polsce ma stowarzyszenie Europe4Youth, które w ramach projektu pn. ,,Strefa Wpływu’’ pomaga np. młodzieżowym radom w zrealizowaniu tego niebanalnego  zadania.

Młodzi ludzie wychowani w duchu idei samorządowej często decydują się kroczyć tą ścieżką w życiu dorosłym. Nierzadko młodzieżowi radni kontynuują działalność na rzecz swej ,,Małej Ojczyzny” – już jako dorosłe osoby – w organach jednostek samorządu terytorialnego lub po prostu jako przykładni obywatele, którym nie jest obojętny los następnych pokoleń. Dlatego mówienie o polityce młodzieżowej jako polityce przyszłości jest jak najbardziej uzasadnione.

Zagadnienie polityki młodzieżowej tłumaczy Łukasz Kołodziej, radny Młodzieżowej Rady Gminy Kościelisko poproszony przez naszą redakcję o napisanie paru słów na temat historii polityki młodzieżowej. Jak widać, rozpisał się i napisał to niezwykle ciekawie. Prezentujemy zatem całość tekstu, jaki wysłał do nas Łukasz!

M jak Małopolska oddaje głos młodym i pokazuje ich możliwości, umiejętności oraz talenty. Ostatnio pisaliśmy m.in. o Julii Skupień, która ma wspaniały głos i talent wokalny. Dziś przedstawiliśmy przemyślenia młodego polityka, który jest zaangażowany w życie swojej Małej Ojczyzny. Jak myślicie, kto będzie następny? Pamiętajcie, że to właśnie Wy, młodzi, jesteście przyszłością Polski!

Foto: MRGK