Lekcje zdalne – po raz kolejny! Co to znaczy dla młodych?

Temat lekcji online i podejścia młodzieży do lockdown’u oraz tej całej sytuacji był już tyle razy wałkowany na Sucha24 i M jak Małopolska, że rzygać się chce – naprawdę! Teoretycznie kontynuując tradycję artykułów Młodzi ludzie w rzeczywistości lockdown’u i powrotu do szkoły” oraz Młodzi ludzie w rzeczywistości lockdown’u i Świąt Bożego Narodzenia” powinienem napisać kolejną część tej serii… 

Jednak po prostu nic nowego nie miałbym do napisania! Prosząc rówieśników o krótkie wypowiedzi dostałbym to samo, co przeczytacie w wcześniejszych tekstach oraz mem, gdzie przedstawiona jest impreza z podpisem “ŚWIĘTUJEMY WPROWADZENIE ZDALNYCH!”. Sorry, ale mi jako redaktorowi po prostu ręce opadają w tym przypadku…

W najgorszym przypadku są roczniki 2003 i 2004. W pierwszym przypadku – Ci ludzie mają matury już za kilka miesięcy. Zdalna edukacja wcale im nie pomoże w przygotowaniu się do Egzaminu Dojrzałości, a szczególnie wizja życia w przyszłości, gdzie świat można zamknąć sezonowo na pewien okres… Natomiast rocznik 2004 czeka “nowa matura” – będą to pierwsi absolwenci 8-letnich podstawówek i 4-letniego liceum. Mówi się, że “nowa matura” ma być BARDZO trudna: m.in. dużo więcej pytań otwartych, bardziej szczegółowe, bardziej podchwytliwe itp. Nawet nauczyciele uczący w liceach majaczą, jak będzie wyglądać ta matura!

Ostatnio artykuł kończyłem takim stwierdzeniem –Od marca 2020 praktycznie nikogo nie obchodził los uczniów zamkniętych w domach na „lekcjach zdalnych”, to jakim prawem teraz, Ci co ich zamknęli mają wymagać, aby stosowali się do ich przepisów?”- w przypadku podejścia starszych do młodego pokolenia nic się nie zmieniło. Odnoszę wrażenie, że Ci “starsi” mają w głębokim poważaniu opinię i potrzeby młodych oraz powstaje naturalny konflikt pokoleń. O ile w tym przypadku (jeszcze?) nikt nie wprowadza lockdown’u i możliwe są spotkania z rówieśnikami, wyjazdy na łyżwy, na narty, na basen (przecież są ferie) to odbiera się młodym ludziom dwa elementy ich życia: szkołę oraz stabilność.

Wiadomo, że zdalne lekcje to dramat i praktycznie niczego nie da się na nich nauczyć. Natomiast stabilność w tej całej historii to wiadome zasady: od 8:00 do 14:00 lekcje, potem czas wolny i samorozwój oraz zabawa. Teraz to wszystko się gubi i powstaje nowy świat z nowymi regułami. Co będzie dalej?

Natomiast za tydzień zaprezentujemy naszym czytelnikom jak wyglądają lekcje zdalne. Będzie to relacja z pierwszej ręki! 

Skomentuj post

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.