Fakty i mity o energii ze słońca czyli cała prawda o nurtującym dziś wielu z nas temacie fotowoltaiki (WYWIAD)

Zakup instalacji fotowoltaicznej to dla wielu z nas bardzo ważna decyzja, z którą przyjdzie nam później żyć przez wiele lat. Dlatego warto zapoznać się z konkretną wiedzą z tego zakresu i co najważniejsze z wiarygodnego źródła. I choć wokół fotowoltaiki krąży naprawdę wiele nieprawdziwych informacji i mitów, jest ona obecnie w Polsce jedną z najszybciej rozwijających się gałęzi produktów OZE.

Moimi gośćmi są Pan Jacek Hudyka z żoną Martą – właściciele firmy CRAFTCO ENERGY PODHALE.

Zacznijmy więc tak króciutko od samego początku – tego Waszego! Skąd pomysł na taką firmę? 

Wcześniej nasza firma nazywała się “.Naturalnie” Ci którzy nas znają, wiedzą że jesteśmy pasjonatami natury i walki o to, by kiedyś nasze dzieci mogły cieszyć się czystym powietrzem. Wierzymy, tak jeszcze wierzymy, że gdyby każdy z nas dołożył cegiełkę do tego, nasz świat by się zmienił. I choć to daleka droga, to jest to naprawdę możliwe. 

I taką „cegiełką” jest wg Was fotowoltaika? 

O zdecydowanie tak!!! To jedna z najkorzystniejszych dla nas form walki o czyste powietrze. Korzystnych pod każdym względem, finansowym szczególnie. Można dbać o przyrodę na tysiące sposobów: segregować śmieci, oszczędzać energię, używać naturalnych kosmetyków, sadzić drzewa itd. To wszystko wymaga naszego czasu, natomiast fotowoltaika jego nie potrzebuje. Owszem trzeba zainwestować jakieś środki, jednak one bardzo szybko się zwracają, generując duże zyski finansowe na przestrzeni 20-30 lat. 

O właśnie!  Panuje przekonanie, że fotowoltaika nigdy się nie zwróci, a przy dobrych wiatrach prosument wyjdzie na tzw. zero ? Jak się do tego odniesiecie? 

Gdybyśmy rozmawiali jakieś 20 lat temu owszem…. Wówczas ciężko było mówić o zwrocie inwestycji. Była to bardzo droga technologia, zaś rachunki za prąd nie straszyły nawet w połowie, tak jak dziś. Z upływem lat i prężnym rozwojem branży ceny zestawów PV mocno spadły a ich efektywność bardzo wzrosła. Do tego mamy kilka form wsparcia finansowego na zakup paneli fotowoltaicznych. Między innymi z tytułu programu „Mój Prąd” czy choćby ulga termomodernizacyjna. Na chwilę obecną istotna jest też forma finansowania. Można skorzystać z pomocy ( kredyt , pożyczka, leasing ) i to też jest ok. Jednak inwestycja gotówkowa wraca się już średnio po 5 latach!!!! Później przez najbliższych wiele lat zarabiamy na własnej przydomowej elektrowni słonecznej naprawdę niezłe pieniądze – nie płacąc w ogóle za zużyty prąd, a jedynie stałą opłatę przesyłową! 

Skoro wspomniał Pan o tym – panuje dużo opinii, że mimo założonej instalacji fotowoltaicznej po roku przychodzą jednak do prosumentów spore dopłaty za prąd. Jak się pan do tego odniesie? 

Ciężko nam się do tego odnieść. Jako, że wszystkim naszym klientom to się nie przytrafiło. Mamy klientów którzy mają już siódmy rok instalacje od nas i nie dopłacili złotówki do prądu. Nie licząc oczywiście opłaty stałej – którą płacimy wszyscy. Rozliczanej rocznie. I jeżeli komuś po roku przyszła faktura w kwocie około 450 zł, to jest to ok. Gorzej gdy komuś przychodzi faktura z kilkoma tysiącami…. Wówczas robi się naprawdę nie miło. Powiem tak – dobrze dobrana instalacja fotowoltaiczna wykonana z najwyższej jakości komponentów daje gwarancję na to, że nie dopłacimy ani złotówki do prądu. I tak powinno być. Niestety… Dużo firm montujących chce pozyskać klientów poprzez cenę. A co stoi za niską „okazyjną” ceną? Najczęściej tanie , chińskie panele fotowoltaiczne, których zarówno wydajność jak i okres gwarancyjny czy też żywotność są o wiele krótsze niż wysokiej jakości moduły, których producenci dają gwarancję nawet 25 lat na uzysk. Ważnym jest też dobrze przeprowadzony audyt – tym samym odpowiednio dobrana moc całej instalacji. To wszystko ma znaczenie i jest wyznacznikiem późniejszego spokoju z rachunkami za prąd na minimum 15 lat!!! Ale też przedkłada się na cenę…  W tym wypadku doskonale sprawdza się stwierdzenie „co tanie to drogie” I niestety często jest tak, że montując nazbyt tanią instalację wyjdziemy na tym jak przysłowiowy “Zabłocki na mydle”, przez kolejnych wiele lat dopłacając duże pieniążki do prądu. 

A czy przypadkiem te dopłaty nie są związane z tym, że fotowoltaika nie działa zimą? 

Ale kto powiedział, że fotowoltaika nie działa zimą? Ależ działa!!! Instalacja fotowoltaiczna działa przez cały rok, a promieniowanie słoneczne dociera do modułów nawet podczas dużego zachmurzenia. Oczywiście nie z takim samym natężeniem jak latem, ale jednak działa. Oczywiście w okresie letnim instalacja PV wyprodukuje najwięcej energii dając nam dużą nadwyżkę, którą odbieramy sobie zimą, gdy ta produkcja jest słabsza – ale nadal jest. Stąd bilansowanie i  roczny okres rozliczeniowy. 

Mówi się też o zmianach w przepisach dotyczących instalacji fotowoltaicznych ? Kiedy one wchodzą w życie?  O co konkretnie chodzi  i czy rzeczywiście nie będzie już tak korzystnie? 

Zmiany mają wejść w życie z dniem 1.04.2022 Roku. Patrząc z perspektywy dnia dzisiejszego  na pewno nie będzie już tak korzystnych warunków jak są obecnie. Co nie oznacza, że instalacja PV nie będzie generować zysków! Będzie i to zawsze!!!! Bo w każdym wypadku będziemy produkować prąd. I o ile na dzień dzisiejszy mamy umowę w oparciu o prosumenta – to od kwietnia będziemy wytwórcami. Obecne warunki generują zwrot kosztów już po 5 latach i generują duże zyski na przestrzeni lat. Dlatego teraz tak dużo osób jest zainteresowanych i montuje instalacje PV.

A czy posiadając instalację PV nie dotyczą mnie przerwy w dostawie prądu? 

Teoretycznie tak.  To zależy od rodzaju instalacji:  on-grid ,  off-grid oraz hybrydowe instalacje PV. Pierwsza jest najbardziej powszechna. I tak w przypadku instalacji on-grid – czyli przyłączonej do sieci energetycznej obowiązkowym wyposażeniem jest zabezpieczenie antywyspowe. I to właśnie to zabezpieczenie jest po to by w razie awarii prądu czy nawet planowanym jego wyłączeniem wyłączyć falownik. Chodzi tutaj głównie o bezpieczeństwo. I w tym momencie nasza instalacja PV nie działa i nie mamy prądu w domku. Inaczej jest z drugą i trzecią opcją. W przypadku off-grid  wykorzystywane są magazyny energii. Na dzień dzisiejszy jest to jednak mało opłacalna inwestycja z racji ceny i żywotności. Jak łatwo się domyśleć trzecie z rozwiązań to instalacja fotowoltaiczna hybrydowa. Jest ona niczym innym jak połączeniem dwóch wcześniej omawianych rozwiązań. Tutaj w razie awarii bądź planowanych wyłączeń w dostawie prądu system PV odłącza się od sieci energetycznej i pracuje w trybie wyspowym a prąd pobierany jest z akumulatorów. 

Czy to prawda że montując panele fotowoltaiczne na dachu narażamy się na niebezpieczeństwo? 

To pytanie pada bardzo często. Spotykaliśmy się już nawet ze stwierdzeniami, że montujemy w panelach anteny 5G.( śmiech ). Innym błędnym stwierdzeniem jest też to , że taka instalacja przyciąga pioruny. Proszę nam wierzyć. Pioruny nie wybierają. Czy mamy instalację PV na dachu czy też nie istnieje takie samo prawdopodobieństwo uderzenia pioruna w nasz dach. Podobnie z tematem pożarów.  Powtórzymy raz jeszcze – instalacja PV wykonana w najwyższej jakości, solidnie i na komponentach z tzw. górnej półki jest w 100 procentach bezpieczna!!!! W takiej instalacji wszystko ma znaczenie – w końcu właśnie chodzi o nasze bezpieczeństwo. Dlatego wybierając firmę która zajmie się montażem naszej instalacji wybierajmy mądrze. 

Czy to prawda że najlepsza instalacja dla domu to 9,99 KW? 

Absolutnie NIE!!!!! Nie wiemy skąd to się wzięło. Sami też często słyszymy – proszę nam wykonać 9,99 bo np. sąsiad ma… Każda moc instalacji powinna być dobrana indywidualnie na podstawie średniego zużycia prądu z rachunków za okres najlepiej dwóch lat wstecz i wielu innych czynników. Są duże domy którym w zupełności wystarcza 5 KW i małe domki do 80 m2 które potrzebują 9,99 a czasem nawet i więcej. Nie ma reguły. 

Krótko na zakończenie proszę nam powiedzieć komu by Państwo nie polecali montażu paneli fotowoltaicznych? 

Polecamy wszystkim ( śmiech ) ! Tak naprawdę każdy w adekwatnym dla siebie sensie uzyska korzyść z decyzji o założeniu paneli fotowoltaicznych. Korzyści też będą ogromne dla naszej planety. Niestety nie wszędzie jest możliwość wykonania takiej instalacji. Czasami jest to brak  odpowiednio nasłonecznionego miejsca , czasami nie puszcza nas pokrycie dachu w innym wypadku finanse. Jednak czy to jest ogromna firma czy samotna Pani w małym domku….każdy , bezwzględnie każdy będzie miał korzyści finansowe z decyzji jaką jest instalacja paneli fotowoltaicznych – oczywiście każdy na swoją miarę. Warunkiem jest solidna i sprawdzona firma! 

To jeszcze proszę nam zdradzić sekret jak Państwo zdobywają klientów? 

(śmiech) Pyta Pan czy dzwonimy od świtu do nocy z ofertą fotowoltaiczną? Nie…. Nasza firma nie zajmuje się jedynie instalacjami PV.  Mamy w ofercie pompy ciepła, magazyny energii a nawet przydomowe oczyszczalnie. Tak naprawdę najczęściej naszymi klientami są osoby „z polecenia” co niezmiernie nas cieszy…. I stali klienci ok kilku lat. Ktoś kupił u nas instalację PV 3 lata temu a teraz na kwiecień mamy już zaplanowany montaż pompy ciepła. To dla nas najważniejsze. Powstało mnóstwo firm które działają na zasadzie „znamy się tylko do bramy” Czyli po podpisaniu umowy już ich nie ma…. Dla nas najważniejszy jest klient. Utrzymujemy dobre relacje z wszystkimi naszymi klientami. W razie awarii ( a i takie się zdarzają ) serwisujemy, a gdy jest już po okresie gwarancji pomagamy jak tylko możemy. W dzisiejszych czasach prawdziwą markę buduje się na zaufaniu i malutkimi kroczkami. Może jest to wynikiem tego że zarówno nasza firma jak i nasz partner CRAFTCO ENERGY to firmy rodzinne i pasjonaci tematu OZE….?

Skomentuj post

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.