Pijany Krakowianin rozbił samochód na autostradzie A4

Brak odpowiedzialności często przeraża. 35-letni mieszkaniec Krakowa rozbił swój samochód na tarnowskim odcinku autostrady A4, mając w wydychanym powietrzu ponad dwa promile alkoholu. Dodatkowo mężczyzna miał zatrzymane prawo jazdy. 

We wtorek wieczorem na tarnowskim odcinku autostrady w rejonie miejscowości Mokrzyska koło Brzeska tj. 471 km w kierunku Krakowa, kierujący osobówką uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu. Pojazd częściowo blokował lewy pas.

– Na miejscu pojawił się pan Artur, który zabezpieczył miejsce, kolizji, w ten sposób aby nie dopuścić do najechania na uszkodzony samochód. Sprawdził czy kierowcy nic się nie stało i wówczas wyczuł woń alkoholu. O wszystkim powiadomił tarnowskich policjantów i ratowników medycznych. Na miejsce zostali również skierowani pracownicy obsługi autostrady – informuje Małopolska Policja.

Mundurowi wysłuchali wersji kierowcy rozbitej hondy, a następnie wykonali badania trzeźwości. Wynik nie budził wątpliwości. 35-latek z Krakowa w wydychanym powietrzu ponad 2 promile alkoholu. Kierowca hondy trafił do brzeskiej komendy, a jego samochód został odholowany na parking strzeżony. Sprawdzenia w bazach danych dodatkowo ujawniły, że mężczyzna ma cofnięte uprawnienia do prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na podstawie decyzji krakowskiego sądu rejonowego.

Wobec nietrzeźwego kierowcy zostanie wszczęte postępowanie w Komendzie Powiatowej Policji w Brzesku. Za prowadzenie samochodu pomimo prawomocnego zakazu grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat i zakaz prowadzenia pojazdów do lat 15. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi 2 lata pozbawienia wolności.

Skomentuj post

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.