Joanna Kil nadzieją polskiej kombinacji norweskiej?(GALERIA)

Za nami kolejny cykl zawodów LOTOS CUP w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej. Świetną dyspozycję zaprezentowała reprezentantka Klubu Sportowego KS Chochołów Joanna Kil, który wygrała klasyfikację generalną w kombinacji norweskiej kobiet. Poziom który prezentowała zdecydowanie przewyższał pozostałe zawodniczki. Czy to nasza nadzieja na sukcesy w dwuboju klasycznym kobiet?

Joanna Kil to zawodniczka, ale i trener biegów narciarskich w Klubie Sportowym KS Chochołów. Chochołowski klub prowadzi projekt “Projekt na medal”, którego sponsorem głównym jest Bank Gospodarstwa Krajowego. Była skoczkini narciarska postanowiła oddać się pracy z dziećmi  i jest to jak najbardziej trafny kierunek. Biegacze narciarscy z Chochołowa pod skrzydłami Asi, a także Tomka Zięby notują z zawodów na zawody spory progres, udanie startując w Pucharze Grupy Azoty czy Małopolskiej Lidze Szkolnej. To dało tylko kopa do wznowienia kariery – tym razem w nowej dyscyplinie kobiecej, kombinacji norweskiej. Już za cztery lata zadebiutuje ona w programie Zimowych Igrzysk Olimpijskich.

W minionym tygodniu, na skoczniach narciarskich “Skalite” w Szczyrku oraz na trasach Kubalonki odbyły się finałowe zawody LOTOS CUP w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej. Już na skoczni Joanna Kil był najlepsza i do biegu wyruszyła jako pierwsza. Na dystansie 5 kilometrów zdystansowała rywalki, wygrywając zawody z bardzo dużą przewagą i pokonując młodziutkie dwuboistki: Natalię Słowik oraz Polę Bełtowską.

Wielu z obserwatorów zadaje pytania, czy Asię stać sukcesy na międzynarodowej arenie? Odpowiedź nadejdzie niebawem, ponieważ reprezentantka klubu z Chochołowa, jak podkreśliła w ostatniej rozmowie postanowiła mocniej przyłożyć się do treningów i spróbować swoich sił w rywalizacji z najlepszymi na świecie.