Cisza, która boli najbardziej… Wyrwij Kacperka z pułapki!

Jesteśmy rodzicami dwuletniego Kacperka, który urodził się z lewostronną mikrocją – niewykształconą małżowiną uszną oraz atrezją – zrośniętym kanałem słuchowym ucha lewego. Kacperek jest mieszkańcem Szczawnicy. Od sierpnia 2020 roku zbieramy pieniądze na operację rekonstrukcji ucha i otwarcie kanału słuchowego w USA.

Nie jest to łatwe zadanie, dlatego próbujemy (chwytamy się) różnych możliwych sposobów, aby mimo wszystko udało nam się uzbierać środki na operację. Zbiórka Kacperka zweryfikowana jest przez Fundację Siepomaga https://www.siepomaga.pl/uszko-kacperka.

Czy możliwa jest operacja Kacperka w Polsce? Tak, ale leczenie jest wieloetapowe, a jego rozpoczęcie byłoby możliwe dopiero wówczas, gdy Kacperek skończy 10 lat. Nie możemy pogodzić się z myślą, co nasz synek straciłby przez ten czas. Jak wiele okazji na rozwój pozostałoby dla niego, już na zawsze, nieosiągalnych…

Wiemy, że podobne wady leczone są w klinice w USA. Tam wszystkie czynności wykonywane są podczas jednej operacji. Plan zabiegu zakłada rekonstrukcję ucha, otwarcie kanału słuchowego bądź wszczepienie specjalistycznego implantu. Jedna narkoza to znacznie mniejsze obciążenie dla młodego organizmu, a operacja mogłaby się odbyć po 3 urodzinach naszego synka. To nasza nadzieja na przyszłość! Na ratunek i powierzenie naszego dziecka w ręce najlepszych specjalistów.

Wciąż jeszcze wiele brakuje, ale nie ustajemy w staraniach… musimy zdążyć zanim Kacperek pójdzie do przedszkola, szkoły. Naszym zadaniem jako rodziców Kacperka jest zrobić wszystko, żeby czuł się pełnowartościowym chłopcem nie odbiegającym w rozwoju od swoich rówieśników. Nowe uszko jest jedynym rozwiązaniem w naszej sytuacji.

Zbieramy nakrętki, prowadzimy licytację w grupie na Facebooku https://www.facebook.com/groups/654134302160931. Robimy tak bardzo wiele i tak bardzo wiele dobrych ludzi nam – a tak naprawdę Kacperkowi pomaga. Niestety to wciąż nie wystarcza.