Biała Gwiazda rozbija Zabrzan w meczu o życie!!! (FILM)

Wisła Kraków pokonała na stadionie przy ulicy Reymonta Górnika Zabrze 4:1 w pojedynku o życie, rozgrywanego w ramach 28 kolejki PKO Ekstraklasy. Porażka Krakowian mogła mieć bolesny skutek, ale podopieczni Jerzego Brzęczka, szczególnie w drugiej części spotkania pokazali klasę. 

Pojedynek z Górnikiem Zabrze był dla podopiecznych trenera Jerzego Brzęczka meczem o życie. Wiślacy tracąc punkty przy ulicy Reymonta mogli powoli myśleć o grze w 1 lidze. W dodatku na boisku zabrakło Mikołaja Biegańskiego, Zdenka Ondraska oraz Momo Cisse. Osłabiona Biała Gwiazda grała więc o szansę podpięcia wagonu do pociągu o nazwie “utrzymanie w PKO Ekstraklasie” i to zadanie wykonała celująco.

Początek spotkania nie zapowiadał efektownej wygranej Wiślaków. Od pierwszego gwizdka dominował Górnik, stwarzając sobie kilka naprawdę dobrych sytuacji. Głównymi aktorami Zabrzan był Lukas Podolski oraz Bartosz Nowak, ale zdecydowanie brakowało wykończenia lub górą byli obrońcy i bramkarz gospodarzy. Wisła zaatakowała groźnie w 22 minucie, kiedy to w słupek trafił Manu, jednak jak się okazało arbiter w tej akcji odgwizdał spalonego.

W piłce nożnej istnieje takie powiedzenie, że niewykorzystane okazje się mszczą. Piłkarze ze Śląska pomimo przewagi na murawie schodzili na przerwę ze straconym golem. Ku uciesze kibiców zgromadzonych na stadionie przy ulicy Reymonta piłkę dośrodkowaną z rzutu rożnego musnął Fernandez, a ta odbijając się jeszcze od Piotra Krawczyka zatrzepotała w siatce bramki Górnika. Do przerwy było więc 1:0.

Po wznowieniu drugiej części potyczki Krakowianie wyglądali zupełnie inaczej. Dominowali i raz po raz stwarzali sobie sytuację do podwyższenia prowadzenia. Ale zamiast 2:0, zrobił się remis. Piłka odbita po strzale Nowaka dotarła do Lukasa Podolskiego, który pięknym uderzeniem zza szesnastki wyrównał stan meczu.

Przełomowym momentem były zmiany Jerzego Brzęczka. Na boisku pojawili się Stefan Savić oraz debiutujący w ekipie Białej Gwiazdy Heorhij Citaiszwili, który w 67 minucie podał piłkę na skrzydło do Savica, a ten precyzyjnym strzałem po raz kolejny wyprowadził Wiślaków na prowadzenie. Piłkarze z Krakowa zdawali sobie sprawę z wagi tego spotkania i poszli za ciosem. Kilka minut później bramkarz gości faulował w polu karnym Fernandeza, a ten sam postanowił wymierzyć sprawiedliwość i podwyższył wynik na 3:1.

Kolejnym asem w rękawie trenera gospodarzy był Nicola Kuveljić. Kilka minut po wejściu na murawę wspaniałym, technicznym strzałem ustalił wynik spotkania. Asystą w tej akcji popisał się Stefan Savić, który udowodnił Jerzemu Brzęczkowi, że warto na niego stawiać.

Po niezwykle oczekiwanym przez kibiców Białej Gwiazdy zwycięstwie Wisła plasuje się na 16 miejscu w tabeli PKO Ekstraklasy, mając 28 punktów. Do piętnastego Śląska Wrocław Wisła traci ledwie 2 punkty, natomiast czternaste Zagłębie Lubin ma tylko trzy oczka przewagi.

fot. Bartek Ziółkowski – Wisła Kraków 

Skomentuj post

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.