Wisła Kraków po 26 latach spłynęła do 1 ligi…

Wielka żałoba wśród fanów Białej Gwiazdy. Ukochana drużyna wielu Krakowian po 26 latach spadła na drugi poziom rozgrywek piłkarskich w Polsce. Ekipa trenera Jerzego Brzęczka w meczu o życie przegrała 2:4 z Radomiakiem Radom pomimo tego, że prowadziła 2:0. Niestety z taką grą ciężko będzie o powrót do PKO BP Ekstraklasy.

Wisła Kraków spotkanie z Radomiakiem rozpoczęła w bardzo dobrym stylu. Już w 8 minucie Gruzin Giorgi Tsitaishvili otworzył wynik spotkania po asyście Manu. Wisła przeważała na boisku, jednak była tak jak w poprzednich spotkaniach bardzo nieskuteczna. Z dziewięciu strzałów, tylko jeden był w światło bramki.

Tuż po przerwie Stefan Savic jeszcze bardziej ucieszył kibiców Białej Gwiazdy, którzy wierzyli w utrzymanie swojej drużyny na najwyższym poziomie rozgrywek piłkarskich w Polsce. Austriak podwyższył prowadzenie na 2:0 po asyście Michala Frydrycha. Radomiak wziął się do odrabiania strat. Już dwie minuty po trafieniu Savica Karol Angielski zdobył bramkę kontaktową. Następnie w 67 oraz 68 minucie napastnik zanotował kolejne dwa gole i wysforował Radomian na prowadzenie 3:2. Dzieła zniszczenia i spuszczenia Białej Gwiazdy do 1 ligi dokonał były Wiślak Dawid Abramowicz.

Wiślacy mieli wszystko w swoich nogach. Prowadzili już 2:0 i mogli przedłużyć nadzieję na pozostanie w PKO Ekstraklasie. Niestety podopieczni Jerzego Brzęczka zasłużyli na spadek, a z takim stylem gry i ambicjami ciężko będzie myśleć o powrocie do piłkarskiej elity. Pora budować nowy zespół i obudzić się z tego trzyletniego letargu…

fot. Bartek Ziółkowski – Wisła Kraków

Skomentuj post