Spacerek Huberta Hurkacza po trzecią rundę French Open

Szybko, łatwo i przyjemnie, a co najważniejsze w trzech setach. Tak można opisać mecz Huberta Hurkacza w drugiej rundzie turnieju wielkoszlemowego, rozgrywanego na kortach Rolanda Garrosa w Paryżu. Polak pokonał po godzinie i 30 minutach Włocha Marco Cecchinato 6:1, 6:4, 6:2. 

Rywalem Huberta Hurkacza – najwyżej sklasyfikowanego Polaka w rankingu ATP był Włoch Marco Cecchinato, sklasyfikowany na 132 miejscu światowego zestawienia. Droga do trzeciej rundy stała przed naszym graczem otworem.

Jak się później okazało, był to spacerek naszego zawodnika. Hubert Hurkacz pokazał, że w tym roku gra na mączce to jego mocniejsza strona, patrząc na to co prezentował w ubiegłym roku. Pierwsza partia to zwycięstwo 6:1. Polak świetnie rozgrywał swojego rywala, przełamując go w czwartym i szóstym gemie.

Bardziej zacięty był drugi set, pomimo że rozpoczął się dla Polaka znakomicie. Już w pierwszym gemie odebrał reprezentantowi Włoch serwis, ale później zawodnicy już bronili swoje podania i ostatecznie partia zakończyła się zwycięstwem Hurkacza 6:4. Ostatnia, jak się okazała odsłona spotkania zainaugurowana została po raz kolejny przełamaniem Cecchinato. Później Hubert Hurkacz zrobił to samo w siódmym gemie i ostatecznie zwyciężył 6:2 i w całym spotkaniu 6:1, 6:4, 6:2.

W trzeciej rundzie French Open rywalem naszego tenisisty będzie sklasyfikowany na 48 miejscu w rankingu ATP 31-letni Belg David Goffin.

fot. Hubert Hurkacz Fanpage

Skomentuj post