Mężczyzna spadł z masywu Rysów. Uratował go kask (ZDJĘCIA)

Trzy osoby potrzebowały pomocy ratowników Tatarzańkiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w sobotę 28 maja. Najgroźniejszy wypadek miał miejsce na masywie Rysów, gdzie 300 metrów w dół spadł turysta. Jego życie uratował kask, który założył na głowę.

W dniu dzisiejszym Ratownicy TOPR udzielili pomocy 3 osobom. Pierwsze zdarzenie miało miejsce w Zawratowym Żlebie, gdzie turystka utknęła w stromych śniegach i bez zimowego wyposażenia nie byla w stanie kontynuować wycieczki.

Do poważnego wypadku kilka minut przed południem doszło pod Rysami, gdzie turysta stromym śnieżno-skalnym terenem spadł około 300 metrów w dół. Przy użyciu śmigłowca do wylotu Rysy przetransportowano 5 Ratowników. Po zaopatrzeniu medycznym turystę z urazem głowy oraz obrażeniami wewnętrznymi śmigłowcem przetransportowano do szpitala w Nowym Targu. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że życie turysty uratował kask, który miał na głowie.

Kilkadziesiąt minut później dokładnie w tym samym miejscu upadkowi uległa turystka. Miała ona więcej szczęścia i bez poważniejszych urazów przetransportowano ją do szpitala w Zakopanem.

– Na jutro w Tatrach prognozowany jest spadek temperatury poniżej zera oraz możliwy opad śniegu. Warunki w wyższych partiach Tatr nadal będą wymagające. Ciągle konieczne jest posiadanie sprzętu zimowego w postaci raków, czekana i kasku z racji na zaleganie sporych ilości twardego śniegu – informuje TOPR.

fot. A. Górka – TOPR

Skomentuj post