Pożar zakładu produkcyjnego w Białej Niżnej (ZDJĘCIA)

W środę 1 czerwca około godziny 7 rano doszło do pożaru  w miejscowym zakładzie produkcyjnym w Białej Niżnej, miejscowości w powiecie nowosądeckim. Z ogniem walczyło kilka zastępów straży pożarnej z Sądecczyzny oraz JRG 2 Tarnów. 

1 czerwca o godzinie 7.08 zastępy z JRG nr 1 w Nowym Sączu, OSP Grybów Biała, OSP Biała Niżna oraz OSP Stróże zadysponowane zostały do działań w Białej Niżnej. Po przybyciu na miejsce zdarzenia stwierdzono, że z otworu wsadowego pieca opalanego drewnem i trocinami wydostawał się ogień, który przedostał się na pomieszczenie kotłowni. W kotłowni występowało silne zadymienie.

Osoby znajdujące się blisko kotłowni oraz w pobliżu hali produkcyjnej opuściły teren przed przybyciem zastępów straży. Wcześniej podjeły nieskuteczne działania gaśnicze przy użyciu gaśnic proszkowych i śniegowych. W wyniku w/w zdarzenia nikt z pracowników nie ucierpiał i nie zgłaszał żadnych dolegliwości.

Z uzyskanych informacji wynikało, że pieca nie można gasić wodą gdyż może dojść do jego rozerwania. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podawaniu proszku gaśniczego na piec oraz do komory spalania. Sprawdzono kamerą termowizyjną elementy pieca. Temperatura zawierała się w przedziale od 150°C do 650°C. Wietrzono pomieszczenia kotłowni przy użyciu wentylatorów oddymiających oraz wentylatorów zamontowanych w kotłowni. Rozstawiono podnośnik hydrauliczny oraz sprawdzono powierzchnię dachu pod kątem zagrożenia pożarowego. Kontrolowano proces wypalania materiału palnego znajdującego się w piecu. Okresowo tłumiono proszkiem gaśniczym wydobywający się z pieca ogień.

Do gaszenia pożaru wykorzystano agregaty proszkowe JRG nr 1 w Nowym Sączu oraz wszystkie dostępne gaśnice proszkowe znajdujące się na terenie zakładu. Na miejsce działań został zadysponowany zastęp z JRG nr 2 Tarnów z kontenerem proszkowym. Po uruchomieniu zepsutego odciągu spalin spalanie w piecu przebiegało wg procesu technologicznego. Sprawdzono całe pomieszczenie kotłowni, ze szczególnym uwzględnieniem okolic pieca oraz zagłębień podłoża. Dogaszono występujące zarzewia ognia. Miejsce pożaru dozorowało dwa zastępy. Działania ratowniczo-gaśnicze trwały prawie sześć godzin.

fot. PSP Nowy Sącz

Skomentuj post