Zabójca 7-letniego syna w Tarnowie nie pójdzie do więzienia

Znamy finał sprawy Dymitra T., który w październiku 2021 roku w jednym z mieszkań na ulicy Krakowskiej w Tarnowie śmiertelnie ugodził nożem swojego siedmioletniego syna i ciężko ranił żonę. Sąd postanowił umorzyć postępowanie i umieścić zabójcę w szpitalu psychiatrycznym. Ukrainiec w chwili popełnienia zbrodni był niepoczytalny. 

Sąd postanowił przychylić się do wniosku prokuratury i umorzyć postępowanie, które toczyło się za zamkniętymi drzwiami. Dymitr T. był oskarżony o zabójstwo 7-letniego syna Maksyma oraz usiłowanie zabójstwa żony Anastazji. Uznano jednak, że w chwili popełnienia przestępstwa Ukrainiec był niepoczytalny i postanowiono umieścić go w zamkniętym szpitalu psychiatrycznym.

Do dramatu doszło 5 października 2021 roku około godziny 9 rano w centrum Tarnowa. W jednym z bloków przy ulicy Krakowskiej, podczas awantury domowej zmarło siedmioletnie dziecko. Najprawdopodobniej zginęło od ciosów zadanych nożem. Z ranami kłutymi do szpitala zabrano 28-latka oraz 27-letnią kobietę.

Jeden że świadków zdarzenia widział, jak przed mężczyzną z nożem w ręku z przeraźliwym krzykiem uciekała krwawiąca kobieta. Poszkodowani, najprawdopodobniej są obywatelami Ukrainy.

Skomentuj post