Pomóżmy małej Zuzi uratować jej serduszko (ZDJĘCIA)

Takie maile, jak ten otrzymany od mamy malutkiej Zuzi, z prośbą o pomoc chwytają za serce. Dziewczynka urodziła się z bardzo poważna wrodzoną wadą serca pod postacią aptezji płucnej z ubytkiem przegrody międzykomórowej i kolateriami aortalno- płucnymi. Na operację w Austrii potrzeba ponad 74 tysiące euro. 

Jestem tu by opowiedzieć Ci moją historię.  Jestem mamą małej Zuzi, urodzonej z poważną chorobą – wrodzoną wadą serca pod postacią aptezji płucnej z ubytkiem przegrody międzykomórkowej i kolateriami aortalno- płucnymi.  Ciężko opisać, co czułam gdy dowiedziałam się, że moje maleństwo jest tak bardzo chore. Jestem wdzięczna za każdą otrzymaną dotychczas pomoc, jednak walka o życie Zuzi cały czas trwa.

LINK DO ZBIÓRKI 

Wada, którą ma moja córka, jest poważna. By Zuzia żyła i normalnie funkcjonowała, jest potrzebna bardzo pilna operacja – niestety w tym momencie niemożliwa do wykonania w Polsce. Koszty operacji z granicą są ogromne. Obecnie jesteśmy w oczekiwaniu na kosztorys operacji.

Moja córka jest jedną z wielu dzieci, których dotknęła ta okrutna wada serca. To nie jest moja historia – to historia naszej rodziny. To świat, gdzie rodzice całują dzieci i modlą się, gdy największy ich skarb wjeżdża na salę operacyjną. To świat rurek, tlenu i ciągle pikających monitorów.  To świat, gdzie wyjście  do domu oznacza do następnego razu , do następnej operacji, następnej wizyty.  Następnego wirusa czy infekcji. To świat ciągłych wizyt kardiologicznych do końca życia i niepokoju przy każdym bólu w klatce piersiowej.  To świat pełen poświęceń rodzin, które zrobią wszystko by zapewnić, swoim dzieciom opiekę jakiej potrzebują.  To świat ludzi medycyny , którzy robią  wszystko, co w ich mocy, by ratować te małe serduszka.

Czasami jest to świat pełen zwycięstw. Świat pełen dzieci, które pokonały przeciwności losu. Świat dzieci, które otrzymały  drugą szansę.  Szanse na normalne życie.  Ale czasami historie nie kończą się tak, jak byśmy tego sobie życzyli.

LINK DO ZBIÓRKI

Dlatego bardzo proszę i apeluję o pomoc w ratowaniu Serduszka Zuzi. Zuzia od swoich narodzin zaczęła wielką  walkę o swoje życie. Proszę Cię, nie przechodź obojętnie. Informacja o diagnozie przedstawionej przez lekarzy, związanej z wadą serca naszej córeczki wywróciła nasz świat do góry nogami. Przed nami długa droga w walce o nasza Zuzię, dlatego dziś piszę te słowa i proszę o pomoc!

Skomentuj post