Powiat nowotarski. Pijana matka chciała odebrać pijanego syna

Głupota ludzka nie zna granic, jednak ta sytuacja przebija wiele innych. 20-latek z powiatu nowotarskiego, jadący zakopianką został zatrzymany przez nowotarskich funkcjonariuszy za jazdę pod wpływem. Na komendę przyjechała po niego…pijana matka. Teraz grozi im wysoka grzywna, kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów i kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

W sobotnią noc, około godziny 1 policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o kierowcy audi, który jedzie „Zakopianką” w kierunku Nowego Targu i najprawdopodobniej jest pod wpływem alkoholu. Po kilkunastu minutach w centrum miasta funkcjonariusze  zauważyli samochód odpowiadający temu ze zgłoszenia i zatrzymali go do kontroli drogowej. Za kierownicą siedział 20-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego. Badanie stanu trzeźwości wykazało 0,8 promila alkoholu w organizmie.

– Na miejsce kontroli, po syna przyjechała samochodem matka chłopaka. Jednak podczas rozmowy policjanci wyczuli od kobiety alkohol. 40-latka została, więc przebadana przez policjantów na zawartość alkoholu. Badanie trzeźwości wykazało u kobiety… 1,5 promila. Zarówno matka, jak i syn stracili prawo jazdy – informuje asp. Dorota Garbacz, rzecznik nowotarskiej policji.

Za popełnione przestępstwo oboje będą odpowiadać przed sądem. Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości grozi im kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów, wysoka grzywna i kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności.

Skomentuj post