Na gazie po suskich drogach. Rekordzista z czterema promilami

19-latka poruszająca się skuterem nie utrzymała równowagi i upadła na jezdnię. Powodem upadku okazało się ponad 2,5 promila w organizmie. Z kolei 44-letni kierowca samochodu zabierając ze sobą pasażerów zapomniał, że po alkoholu nie wsiada się za kierownicę. Podczas kontroli drogowej, badanie jego stanu trzeźwości wykazało prawie 4 promile. Wszyscy nietrzeźwi kierowcy, którzy zostali zatrzymani do kontroli podczas długiego czerwcowego weekendu, za swoje nieodpowiedzialne zachowanie będą się tłumaczyć przed sądem.

W święto Bożego Ciała po godzinie 8:00 kierowca opla został zatrzymany przez policjantów z suskiej drogówki w Białce na drodze krajowej. Wynik, jakie wykazało urządzenie do badania stanu trzeźwości, wykazało u 43-latka prawie 1 promil.

Dzień później przed godziną 21:00 w Suchej Beskidzkiej dzielnicowi zatrzymali do kontroli również opla. Siedzący za kierownicą 44-latek nie posiadał uprawnień do kierowania, a samochód aktualnych badań technicznych. Ten kierujący wykazał się szczególną nieodpowiedzialnością, gdyż zabrał ze sobą pasażerów, mając prawie 4 promile (dokładnie 3,94) w organizmie.

Niektórzy uważają, że tylko kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu jest przestępstwem. Jednak przepisy mówią jasno. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (artykuł 178a §1 Kodeksu Karnego). Do pojazdów mechanicznych zaliczamy również motocykle i motorowery (w tym  skutery) czy quady. Opanowanie takich maszyn wymaga umiejętności i  nie jest łatwe, zwłaszcza jeśli jest się pod wpływem alkoholu.

W sobotę 17 czerwca br. przed północą na ulicy Słowackiego w Jordanowie policjanci skontrolowali kierowcę skutera marki Aprilla. 38-letni mieszkaniec powiatu nowotarskiego miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Lista jego problemów się wydłużyła, gdyż po badaniu jego stanu trzeźwości ustalono, że wsiadł na pojazd jednośladowy, mając prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

W ostatni dzień długiego weekendu w niedzielę tuż po północy policjanci udali się na interwencję do Juszczyna gdzie miało dojść do zdarzenia drogowego z udziałem kierującej skuterem. Przybyli na miejsce policjanci z makowskiego komisariatu zastali załogę pogotowia udzielającą pomocy kierującej.  Jak się okazało jej upadek na jezdnie był spowodowany stanem nietrzeźwości. Badanie alkomatem 28-latki wykazało ponad 2,5 promila w organizmie.

Teraz nieodpowiedzialni kierowcy poniosą konsekwencje swoich czynów. Wszyscy odpowiedzą za przestępstwo kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości, za co grozi grzywna, ograniczenia wolności lub kara do 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat. Dodatkowo sąd może orzec również świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy Postpenitencjarnej w wysokości od 5000 zł do 60 000 złotych. Kierowca opla będzie tłumaczyć się przed sądem także za prowadzenie pojazdów bez uprawnień, a kierowca aprilli za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów (grozi mu do 5 lat więzienia).

Pamiętajmy! Prowadząc pojazd jesteśmy odpowiedzialni nie tylko za siebie ale również za osoby, które z nami podróżują oraz innych użytkowników dróg. Dlatego nie ma taryfy ulgowej dla osób, które świadomie stwarzają zagrożenie dla innych wsiadając za kierownicę będąc pod wpływem alkoholu.

Skomentuj post