Tłumy pożegnały 17-letniego Mateusza Bandyka (ZDJĘCIA)

Najbardziej boli odejście na drugi świat młodego człowieka. Tak było w przypadku 17-letniego mieszkańca Lipnicy Wielkiej Mateusza Bandyka, który zginął tragicznie na słowackiej stronie Jeziora Orawskiego. Młodego muzyka, sportowca i strażaka ochotnika pożegnały tłumy Orawian. 

Pożegnaliśmy niedawno ,,naszego Mateusza” ❤️ Długo zastanawialiśmy się ,,dlaczego” ? Odpowiedź może być tylko jedna. Był bardziej potrzebny Bogu w niebie, niż nam na ziemi. Do zobaczenia Mateusz. Nigdy o Tobie nie zapomnimy. A i Ty o nas pamiętaj.  – czytamy na stronie Zespołu Orawianie. Jest to wzruszający, ale chyba najbardziej trafny komentarz.

Tragedia na Jeziorze Orawskim w Namestowie

Zdarzenie miało miejsce w niedzielę 12 czerwca około godziny 16 w miejscowości Namestów na Słowacji. 17-letni mieszkaniec Lipnicy Małej postanowił popływać w Jeziorze Orawskim. Niestety nagle zniknął pod powierzchnią zbiornika.

Niestety pomimo sprawnej akcji ratunkowej w wykonaniu miejscowych strażaków oraz wolontariuszy z Orawskiego Systemu Ratownictwa nastolatka odnaleziono dopiero po około 30 minutach od utonięcia. Pomimo reanimacji, jak informuje portal Góral Info 17-latek zmarł.

Skomentuj post