Świetna passa Białej Gwiazdy podtrzymana!!!

Przez długi okres czasu Biała Gwiazda przegrywała w meczu 5 kolejki Fortuna 1 Ligi przy R22 z ekipą GKS Katowice. Wejście na boisko Luisa Fernandeza całkowicie odmieniło losy spotkania i po dwóch trafieniach Wiślacy odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. 

Po zwycięskim spotkaniu w Opolu trener Jerzy Brzęczek dokonał tylko jednej zmiany – w miejscu kontuzjowanego Pereiry na murawie pojawił się Starzyński. Starcie z GKS-em Katowice rozpoczęło się od ofensywnej akcji Wiślaków, po której katowiczanie wyprowadzili zabójczy kontratak zakończony trafieniem autorstwa Błąda. W trakcie pierwszej części spotkania ekipa spod Wawelu wywierała presję na przeciwnika i za wszelką cenę próbowała wyrównać stan pojedynku. Przed szansą stanął między innymi Żyro czy Mehremić, ale na posterunku był dobrze dysponowany Kudła.

Decydująca zmiana

Po zmianie stron Wiślacy postawili na atak, chcąc odwrócić losy pojedynku. Taka postawa długo nie przynosiła efektów, jednak w 71. minucie sprawy w swoje ręce wziął wprowadzony w drugiej połowie Fernández, który umiejętnie obrócił się z piłką w polu karnym przeciwnika i przytomnym strzałem pokonał Kudłę. Na tym Hiszpan jednak nie poprzestał, bowiem cztery minuty później po raz drugi skierował piłkę do siatki – tym razem precyzyjnym uderzeniem z dystansu, po którym golkiper GieKSy zmuszony był kolejny raz skapitulować, a Biała Gwiazda objęła prowadzenie. Prowadzenie, którego nie oddała już do końcowego gwizdka, dzięki czemu trzy punkty zostały pod Wawelem.

Wisła Kraków – GKS Katowice 2:1 (0:1)

0:1 Błąd 3’

1:1 Fernández 71’

2:1 Fernández75’

Wisła Kraków: Biegański – Wachowiak, Mehremić, Łasicki, Jaroch – Plewka, Jelić Balta – Starzyński (57’ Gruszkowski), Duda (57’ Fernández), Cisse (76’ Młyński) – Żyro (90+4’ Fazlagić)

źródło: Wisła Kraków/fot. Bartek Ziółkowski 

Skomentuj post

Zaloguj się

Zarejestruj się

Reset hasła

Proszę wpisać nazwę użytkownika lub adres e-mail, a otrzymasz e-mail z linkiem do ustawienia nowego hasła.